04-11-2023, 08:06 AM
Nie no, szału dostanę z tym tikiem powieki. Zwiększę trochę magnez, zobaczę, jak to wpłynie na sen. Może właśnie gdzieś tu jest pies pogrzebany, musi być jakiś powód, dla którego tak dziwnie reaguję na nawet niewielkie dawki magnezu czy wapnia. W badaniach klinicznych nawet 5 razy większe nie dawały żadnych dziwnych skutków ubocznych. Może po prostu mam jednego z nich tak mało, że nawet niewielkie dawki wytrącają organizm z delikatnej równowagi, w jakiej te dwa pierwiastki się znajdują? Główną przyczyną problemów, tak zupełnie na samym początku, był niedobór witaminy D.
Z piracetamem dalej czekam, ale na dniach będę to musiał zacząć brać, jak zacznę przegryzać się przez zasady działania rynków giełdowych. Ciągle liczę jednak, że coś zaskoczy - może wapń z magnezem, może witamina C. Nie chcę włączać póki co czegoś, co prawie na pewno zadziała, ale jak zadziała, to nie będę tak naprawdę wiedział dlaczego i co właściwie się stało.
Z piracetamem dalej czekam, ale na dniach będę to musiał zacząć brać, jak zacznę przegryzać się przez zasady działania rynków giełdowych. Ciągle liczę jednak, że coś zaskoczy - może wapń z magnezem, może witamina C. Nie chcę włączać póki co czegoś, co prawie na pewno zadziała, ale jak zadziała, to nie będę tak naprawdę wiedział dlaczego i co właściwie się stało.



