04-10-2023, 11:22 PM
A mogą mogą, tylko to jedna z tych rzeczy, które czasem o czymś świadczą, a czasem są kompletnie bez znaczenia. Przykładowo. w Egipcie (chyba, z pamięci piszę) prawie nikt ich nie ma, taki garnitur genów populacji. Ale też statystycznie ich zanik wiąże się z różnymi poważnymi chorobami. Innymi słowy, jak ktoś ich nie ma, to jest jakaś (mała) szansa, że po prostu ma takie geny, a także całkiem duża szansa, że coś w zdrowi można poprawić.
U mnie główny problem, który wiążę ze zdrowiem, to objaw Terry'ego, a nie brak obłączków, po prostu obłączki dużo lepiej widać, a objaw to można sobie wmówić, że jest mniejszy czy większy.
U mnie główny problem, który wiążę ze zdrowiem, to objaw Terry'ego, a nie brak obłączków, po prostu obłączki dużo lepiej widać, a objaw to można sobie wmówić, że jest mniejszy czy większy.



