04-09-2023, 01:42 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-09-2023, 01:58 AM przez tomakin.)
...na amazonie jest cała książka o tym, jak wyleczyć takie białe plamki dietą wegańską 
A nie, cała seria książek o tym tytule. Wygląda jak przez bota pisane i wystawione, żeby ludzie kupowali skuszeni tytułem. Pewnie wystawili milion różnych takich "dzieł", robiąc tytuły złożone z wyników wyszukiwania i wypełnione bełkotem wytworzonym przez jakieś upośledzone AI. Dobry algorytm wystawi przez noc całą bibliotekę takich "dzieł". Tak na szybko widzę, że tam faktycznie są setki niemal identycznych tytułów, w sensie, zmienia się nazwa choroby. Nigdzie nie ma autora podanego jako człowieka nawet.
Jakieś doniesienia, że te plamki mogą pojawiać się w przebiegu chorób wątroby, a także jako komplikacja niedoboru żelaza.
/edyta no nie, nic nie ma ciekawego. Szkoda, pamiętam jak miałem poprawę w 2010, to zwróciłem uwagę na zanik tych plamek, to było pierwsze. Potem pojawiła się poprawa wydolności fizycznej i zaczęły rosnąć obłączki.
Tylko co było pierwsze? Te plamki wiążą się z obkurczem drobnych naczynek krwionośnych w jednym miejscu, rozszerzeniem w innym. Pytanie, czy to wynika z zaburzenia działania mięśni, które obkurczają te naczynka, czy może same naczynka są w porządku, a reagują tak, bo coś dzieje się w innym regionie ciała, na przykład rośnie ciśnienie w żyle wrotnej? Może we krwi jest za dużo substancji, które odpowiadają za regulację rozszerzenia / obkurczu, tlenków azotu, serotoniny? Zajrzę jeszcze raz do zapisków, co robiłem przed poprawą w 2010.

A nie, cała seria książek o tym tytule. Wygląda jak przez bota pisane i wystawione, żeby ludzie kupowali skuszeni tytułem. Pewnie wystawili milion różnych takich "dzieł", robiąc tytuły złożone z wyników wyszukiwania i wypełnione bełkotem wytworzonym przez jakieś upośledzone AI. Dobry algorytm wystawi przez noc całą bibliotekę takich "dzieł". Tak na szybko widzę, że tam faktycznie są setki niemal identycznych tytułów, w sensie, zmienia się nazwa choroby. Nigdzie nie ma autora podanego jako człowieka nawet.
Jakieś doniesienia, że te plamki mogą pojawiać się w przebiegu chorób wątroby, a także jako komplikacja niedoboru żelaza.
/edyta no nie, nic nie ma ciekawego. Szkoda, pamiętam jak miałem poprawę w 2010, to zwróciłem uwagę na zanik tych plamek, to było pierwsze. Potem pojawiła się poprawa wydolności fizycznej i zaczęły rosnąć obłączki.
Tylko co było pierwsze? Te plamki wiążą się z obkurczem drobnych naczynek krwionośnych w jednym miejscu, rozszerzeniem w innym. Pytanie, czy to wynika z zaburzenia działania mięśni, które obkurczają te naczynka, czy może same naczynka są w porządku, a reagują tak, bo coś dzieje się w innym regionie ciała, na przykład rośnie ciśnienie w żyle wrotnej? Może we krwi jest za dużo substancji, które odpowiadają za regulację rozszerzenia / obkurczu, tlenków azotu, serotoniny? Zajrzę jeszcze raz do zapisków, co robiłem przed poprawą w 2010.



