04-08-2023, 11:03 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2023, 11:17 AM przez neko1witek.)
(04-08-2023, 12:33 AM)tomakin napisał(a): Jak już wspominałem, giełda to w zasadzie kolejny mechanizm służący do tego, by kasa od ludzi mniej zamożnych przeszła na konta bardziej zamożnych. Można na tym zarobić, jasne, ale statystyka jest tu nieubłagana, większość koniec końców traci. Nie wiem, czy opłaca się w to wchodzić, czekać na hossy krypto, które zazwyczaj nigdy nie nadchodzą i patrzeć, jak inwestycje znikają. Jak dla mnie, to będzie gigantyczne obciążenie nauką nowych rzeczy z niezbyt dużą nadzieją na zyski.
Masz rację i nie masz racji.
Po pierwsze hossy są i będą. Są regularnie co 4 lata i są łączone z halvingami. Oczywiście hossy na krypto są i będą, ale są coraz mniejsze i coraz rzadsze. Np. były co 4 lata i rosły o 300%, a teraz są co 4 lata i 2 miesiące i rosną o 280%.
Hodlowanie krypto, czyli trzymanie ich pod hossy jest bardzo łatwe i nie da się na tym stracić, trzeba znać tylko podstawy. Wystarczy posłuchać Ostapowicza i kilku innych, którzy zjedli na tym zęby. Dają porady za darmo. Nie sprzedają żadnych kursów, żyją z oglądalności na YouTubie.
Statystycznie 95% ludzi traci na giełdzie, ale to nie jest dużo. To oznacza, że 5 osób na 100 jest w stanie z tego wyżyć.
Krypto jest naprawdę bajecznie łatwe, to giełda jest trudna, ale też nie jest niemożliwa do zrozumienia.
Ten mój znajomy siedzi w tym dopiero kilka lat i ogarnął temat na tyle, aby zarabiać sporo kasy.
Drugi siedzi w tym 25 lat i ma zupełnie inne podejście, zarabia takie pieniądze, że nie możemy sobie tego wyobrazić.
Jeden gra tylko technicznie i gra przy kawie, drugi analizuje rynki przez 18 godzin dziennie i posługuje się analizą globalną plus trochę techniki. Obaj robią kasę.
Każdy człowiek jest inny i każdy znajdzie swój sposób i przedział czasowy w którym się dobrze czuje.
Jeżeli chcecie się nauczyć podstaw, to zapraszam do mnie na grupę na discordzie. Jest darmowa i uczymy się od siebie nawzajem. To żadna reklama, nie robimy na tym kasy, po prostu jesteśmy grupą ludzi, która płaciła za ten sam kurs u jednego debila i potem odeszliśmy z kursu i stworzyli grupę.
Była nas około stu osób, ale praktycznie jest tam z 5 osób się udzielających. Ale mamy wszystkie materiały w jednym miejscu, nie trzeba latać po internecie.
Mamy dział krypto, ale bardziej uczymy się ogólnie giełd i handlu na walutach, złocie, ropie, kawie, pszenicy, apple, toyotą itd.
Chodzi o to, że na krypto nie bardzo jest sens grania codziennie, jest tam mało płynności i łatwo manipulować rynkiem. Na krypto jest warto grać tylko pod hossę, czyli long term.
A pozostały rynek jest boski, bo możesz grać codziennie.
(04-08-2023, 10:43 AM)Temper napisał(a): W krypto jest sporo hazardu. Trzeba to umieć, trzeba to lubić, a przede wszystkim trzeba mieć odpowiednią mentalność. Najgorsze co może być, to uwierzyć w szybkie i łatwe pieniądze. Spotkałem już w życiu ludzi totalnie zajaranych różnymi MLM, zarabianiem na pokerze, obstawianiem meczy, forexem i też krypto. Na razie nigdzie nie dałem się wciągnąć. Wszędzie dużą rolę odgrywa przypadek.
Obawiam się, że takie granie krótkoterminowe, o jakim pisze neko1witek, bardzo by mnie wykańczało nerwowo, a wsparcia u moich znajomych zajmujących się tematem na pewno bym nie szukał, bo to cwane lisy i mogliby chcieć wykorzystać moją niewiedzę, żeby na mnie zarobić.
Długoterminowe odkładanie niewielkich kwot w różne waluty bez ciągłego sprawdzania kursów wydaje się bardziej racjonalne z mojego punku widzenia. Popieram się tu blogiem bitfilar pl gdzie gość dokupuje sobie za niewielkie sumy każdego miesiąca od kilku lat.
Wiesz, takie granie krótkoterminowe jest wygodne, bo wchodzisz w pozycję i po kilku minutach jesteś wyjaśniony, bo albo wywala Cię z rynku, albo cena idzie w Twoim kierunku i zbierasz zysk. Ale nie polecam żółtodziobom (sam nim ciągle jestem). Chodzi o to, że stresu nie ma dużego, bo grasz małymi sumami. Nie jak Ci debile fachowcy polecają maks 5% kapitału, ale u mnie jest to max 1%, ale staram się grać nawet 0.1%. To daje Ci spokój i nie stresuje aż tak bardzo.
Granie na godzinówce np. to stres przez wiele godzin. Grałem tak i więcej tego nie będę robił. Pozycja otwarta godzinami, nawet dniami. Nie możesz spać, bo rano może być pozamiatane itd. Oczywiście masz ustawione zabezpieczenia, ale na początku ludzie bardzo wierzą, że cena pójdzie tam gdzie chcieli i dokładają kasę, aby ratować pozycję.
Przechodziłem przez to wiele razy. Ostatnim razem trzymałem pozycję 4 miesiące i dokładałem kasę. Skończyło się na tym, że zamiast zaakceptować początkową stratę 200$ to ratowałem pozycję na wiele sposobów. Ratując ją ugrałem 1000$ na plus, ale ostatecznie straciłem 4000$, w tym pieniądze na czynsz i jedzenie.
Teraz już tego nie robię, przeszedłem najważniejszy etap tradera, czyli godzenie się ze stratami. Poza tym oduczyłem się grania pozycji 1:1, czyli wkładasz 100$ i zyskujesz 100$ albo tracisz 100$. Czyli trafiając w ruch 6 razy na 10 jesteś w stanie zarobić 200$ przy 10 próbach.
Z "wiekiem" uczysz się precyzyjności w wejściach. Ja ostatnio trafiłem np. 1:10, czyli wkładając np. dolara masz zysku 10 dolarów. Co oznacza, że przy 9 błędnych wejściach i tak jesteś w zysku jak wejdzie Ci dziesiąta pozycja.
To jest mój cel. Ci "guru" co mnie uczyli grali 1:1, maks 1:2 pozycje, a Ci co ostatnio mnie uczyli grają 1:10 a nawet 1:20 pozycje. Przy skuteczności 80% policzcie sobie jaka to jest kasa.
Sumując... dla mnie to jest nowość i uczę się tego, ale jestem ciągle ulicą. Mój cel to około 2 lata nauki. Obecnie jestem na 16 miesiącu.
Najgorsze jest to, że pierwszy rok przewaliłem na słuchanie debili. Wydaje mi się, że gdybym miał dobrego nauczyciela to byłbym w stanie po roku już zarabiać.
Obecnie idzie mi coraz lepiej, ale jeszcze to nie jest czas, abym włożył w to prawdziwą kasę.
Moje konto to 100$ i wchodzę w pozycję za dolara. I tego się trzymam dopóki nie zanotuje skuteczności takiej jakiej bym chciał.
Jak to się stanie, to wrzucam w to więcej kasy i pomnażam to powoli.
Mój cel to ogarnąć rynek i potem dać znajomym na namiary na moje konto. Oni otwierają moje konto opcją copy trader i bez żadnej wiedzy po prostu ich konto kopiuje moje ruchy.
Oni zarabiają kasę bez żadnych umiejętności. Kasa płynie im na konto bez ruszania palcem.



