04-06-2023, 05:12 PM
(04-06-2023, 12:19 AM)tomakin napisał(a): Wykorzystujesz to, że jesteś otoczony ludźmi, by trenować interakcje społeczne? Uczyć się rozmawiać tak, by być lubianym?
Tak i dość dobrze mi idzie. Dogaduję się z ludźmi, już mniej więcej zdążyłem poznać ekipę, z którą pracuję i nie czuję się wykluczony, tylko normalnie uczestniczę w dyskusjach. Z ludźmi w pokoju też żyje mi się dobrze. Szczególnie polubił mnie gość, który 16 lat siedział w więzieniu. Kawał byka z niego, cały wytatuowany, łącznie z częścią twarzy. Taki typowy bandzior. Ale stwierdził, że on się potrafi poznać na ludziach i wie już, że ja jestem swój chłop i jakby potrzebował kiedyś jakiejś pomocy z obiciem komuś ryja itp. to mam do niego dzwonić, a on zorganizuje swoich ziomali. A to wszystko tylko dlatego, że jako jedyny z pokoju słucham jego opowiadań i zadaję co jakiś czas jakieś pytania. On uwielbia gadać o swoim pobycie w więzieniu, a ja po prostu przytakuję, nawet jeśli trzeci raz w ciągu paru dni tę samą historię słyszę. Gość dał mi już praktycznie pełny poradnik, jak sobie radzić w pierdlu, co z kim załatwiać, gdzie najlepiej siedzieć, jak pisać wniosku do naczelnika albo do sądu itp. Normalnie poradnik młodych skautów.

(04-06-2023, 01:14 AM)munieslaw napisał(a): 1. Bycie miłym, ale nie tak sztucznie w sensie, jak ktoś się z czegoś zwierza to nie wyśmiewanie "hahaha, jaki z cb frajer", tylko powiedzenie "przykro mi, że Ciebie to spotkało".
2. Pochwalenie jakichś dobrych cech, ale też żeby nie włazić w dupę, chociaż odporność na komplementy jest w Polsce spora.
3. Nie obrażanie, nawet jak ktoś robi coś źle, lepiej zacząć dyskusję po co to robi, każdy ruch powinien czemuś służyć.
To takie moje metody, jednakże przez to często zostaje kimś w stylu tamponu emocjonalnego, "śmietnikiem do którego ludzie przychodzą ze swoimi problemami".
Dobre rady. Tak, powstrzymywanie się od oceniania, wyśmiewania, poniżania. To trudne, ale trzeba się tego uczyć. Jeśli ktoś się z czegoś zwierza, to właśnie najgorsze, co może być, to wyśmiać, albo zlekceważyć czyjś problem ("to jeszcze nic! mi to się dopiero przytrafiło!"). Tak samo jak wyszydzanie ofiar np. oszustw na internecie ("dobrze ci tak, takich frajerów trzeba golić"). W sieci najłatwiej na takie teksty trafić. Rzeczywiście najlepiej powiedzieć "przykro mi, że cię to spotkało".



