04-06-2023, 12:19 AM
Jakbym nie lubił dawać dobrych rad, to nie zakładałbym tego forum, więc nie przejmuj się tym, że o coś pytasz.
I nie, stawy się nie regenerują, ale można wzmacniać otaczające je mięśnie, w tym drobne, stabilizujące, można korygować takie rzeczy, jak skrzywienie miednicy czy brak symetrii siły mięśni ud. To są rzeczy, które warto robić nawet wtedy, gdy jest się całkowicie zdrowym. Szkoda, że w czasach, gdy się dorabiałem kontuzji, nie było internetu, może dziś byłoby lepiej.
Wykorzystujesz to, że jesteś otoczony ludźmi, by trenować interakcje społeczne? Uczyć się rozmawiać tak, by być lubianym?
Pamiętam jak kiedyś układałem takie różne plany, typu ćwiczenia do wykonywania co trzeci dzień, 15 minut dla kręgosłupa, 15 minut dla kolan, suplementy które warto brać każdego dnia, tego typu rzeczy, zastanawiałem się, czy można opracować plan rzeczy, które warto samemu codziennie robić, by zwiększyć "umiejętności społeczne". Trening... nie wiem, uśmiechania się? Tonu głosu? Nauki mowy ciała, wyszukiwania w ludziach na filmach pozytywnych rzeczy, które można skomplementować? Brzmi głupio, ale ludzie, którzy odnieśli w dziedzinie wywierania wpływu na ludzi największe sukcesy, poświęcali na to dużo czasu. Tylko za cholerę nie wiem, co miałoby się w takiej rozpisce znaleźć, problem w tym, że dla "towarzyskich" ludzi to zazwyczaj coś kompletnie naturalnego i nie mają pojęcia, jak to robią. Nie są w stanie nikogo tego nauczyć.
I nie, stawy się nie regenerują, ale można wzmacniać otaczające je mięśnie, w tym drobne, stabilizujące, można korygować takie rzeczy, jak skrzywienie miednicy czy brak symetrii siły mięśni ud. To są rzeczy, które warto robić nawet wtedy, gdy jest się całkowicie zdrowym. Szkoda, że w czasach, gdy się dorabiałem kontuzji, nie było internetu, może dziś byłoby lepiej.
Wykorzystujesz to, że jesteś otoczony ludźmi, by trenować interakcje społeczne? Uczyć się rozmawiać tak, by być lubianym?
Pamiętam jak kiedyś układałem takie różne plany, typu ćwiczenia do wykonywania co trzeci dzień, 15 minut dla kręgosłupa, 15 minut dla kolan, suplementy które warto brać każdego dnia, tego typu rzeczy, zastanawiałem się, czy można opracować plan rzeczy, które warto samemu codziennie robić, by zwiększyć "umiejętności społeczne". Trening... nie wiem, uśmiechania się? Tonu głosu? Nauki mowy ciała, wyszukiwania w ludziach na filmach pozytywnych rzeczy, które można skomplementować? Brzmi głupio, ale ludzie, którzy odnieśli w dziedzinie wywierania wpływu na ludzi największe sukcesy, poświęcali na to dużo czasu. Tylko za cholerę nie wiem, co miałoby się w takiej rozpisce znaleźć, problem w tym, że dla "towarzyskich" ludzi to zazwyczaj coś kompletnie naturalnego i nie mają pojęcia, jak to robią. Nie są w stanie nikogo tego nauczyć.



