04-03-2023, 10:23 PM
Szefowa mi o nowym pracowniku opowiadała, też gość w krypto siedzi po uszy, opowieści ile to on nie ma, ile nie będzie miał niedługo, ale wypłatę musi do ręki brać, bo mu komornik siedzi na każdym koncie. I to tygodniową wypłatę, bo inaczej nie miałby co jeść.
Na drugim biegunie jest taki niby-pracownik, tak naprawdę to kumpel ich rodziny. Gość po jakiejś zawodówce albo i to nie. Jak akurat nie pije (czyli jak ma wszywkę), to na remontach mieszkań potrafi grubo ponad 20k miesięcznie wyciągać na czysto.
Na drugim biegunie jest taki niby-pracownik, tak naprawdę to kumpel ich rodziny. Gość po jakiejś zawodówce albo i to nie. Jak akurat nie pije (czyli jak ma wszywkę), to na remontach mieszkań potrafi grubo ponad 20k miesięcznie wyciągać na czysto.



