This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
Teraz w bitomatach są problemy nie tylko z limitami, ale też ponoć czasem blokowane są transakcje, jeśli w kamerze pojawi się ktoś zasłaniający twarz maseczką albo czapką. I trzeba weryfikować tożsamość, żeby odzyskać kasę. Krypto to fajny temat, o ile faktycznie się to ogarnia. No i trzeba być oazą spokoju, dobrym stoikiem. Muszę najpierw wejść na spokojny tor z pracą i życiem, ogarnąć chaos w głowie, żeby nie porobić głupich ruchów.

Widzę u moich dwóch znajomych z dawnych studiów, że bardzo mocno weszła im na banię ta subkultura krypto, gdzie wszyscy cały czas się nawzajem nakręcają (to the Moon!), a na głosy sceptycyzmu reagują standardowym tekstem "have fun staying poor". Znam też jednego, który od lat jeździ zagranicę tyrać przez 3-4 miesiące w magazynach i potem całą kasę inwestuje w różne krypto. I wszystko co zarobi, to reinwestuje. Ostatecznie traci i znów musi jechać do Niemiec, żeby się odkuć. Wciąż wierzy, że trafi wreszcie na swój złoty strzał i nie będzie już musiał pracować do końca życia. A ostatecznie skończy jak ja - przed czterdziestką, bez zawodu, bez majątku i bez rodziny, z desperacją próbą zbudowania wszystkiego na raz w krótkim czasie.

Nie wydaje mi się, że długo wytrzymam w Szwajcarii, bo takiej patologii dawno nie widziałem (poza tym od czterech lat mam przepuklinę w pachwinie, którą nadal nie zoperowałem, a teraz w pracy zaczyna mnie znów boleć), ale jak już dostanę wypłatę, to może założę i zweryfikuję konto na jakiejś giełdzie i sprawdzę, jak się poruszać w ogóle w tym krypto. Fajnie byłoby pomnożyć kasę dziesięć razy, jak to @neko1witek pisze, ale zadowoliłbym się znacznie niższym zyskiem.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 04-03-2023, 09:23 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości