04-01-2023, 11:37 PM
Czytam sobie właśnie o hipotezie, że paznokcie Terry'ego mogą w dużej mierze wynikać ze zbyt wysokiej zawartości melaniny, ciemnego barwnika. Widać go dopiero na obwodzie, bo pod samą płytką paznokciową nie ma tych samych struktur, co w naskórku i pod nim, czyli struktur, w których melanina może działać.
Jeśli ta hipoteza jest prawdziwa, to nie problemy z krążeniem, nie obkurcz naczynek odpowiadają za zmiany, które u siebie widzę. W takiej sytuacji grubo ponad połowa tych strategii, które wymyślam, byłaby bez sensu. No ale to nie tłumaczy bladości płytki paznokciowej, bo to już jest ściśle powiązane z krążeniem obwodowym.
No i stanowczo zmniejszył mi się obłączek na palcu wskazującym, czyli jedyny, który mam, nie licząc kciuków. Coś, co ostatnio zrobiłem, musiało na niego wpłynąć. Tylko z jakim opóźnieniem to działa, kilka dni wstecz? Kilka tygodni?
Kombinowałem trochę z tyrozyną i tryptofanem, ale raczej nie na tyle, żeby w dużym stopniu zmienić ich proporcje w organizmie, ze 2 razy wziąłem tryptofan, ze 2 razy tyrozynę.
Cysteinę zacząłem brać, jak już był dość mały.
Wapniem, miedzią i potasem ratowałem się z bezsenności, już wtedy chyba był mały i łączyłem to z tym, co sobie popsułem i co tę bezsenność wywołało. Zacząłem 12 dni temu i raczej podejrzewałbym, że obłączek zmniejszył się z powodu czegoś, co robiłem wcześniej.
A wcześniej brałem niacynę i wszystko, co z nią współgra. Brałem też bakopę. Były większe dawki cynku, były większe dawki magnezu, to mi po miedzi i wapniu pojechało. Brałem też większe dawki kwasu foliowego, ale też raczej nie na tyle duże, by to mogło jakoś wyraźnie wpłynąć. Niemniej jakoś mogło, jeśli...
...jeśli niacyna wpłynęła na procesy krwiotwórcze, wyciągając żelazo z tkanek i wymuszając produkcję krwinek. W badaniach taki właśnie miała efekt. Podobnie działa uzupełnienie miedzi. Bo tak szczerze, jeśli to nie to jest przyczyną zmniejszenia obłączka, to już kompletnie nic nie wiem. No ale sporo rzeczy wskazuje na żelazo, poprawa samopoczucia i stanu włosów po tej jednej dawce, objawy zespołu niespokojnych nóg, który jest wywołany niedoborem, ogólne objawy które zazwyczaj przypisuje się niskiemu poziomowi żelaza.
A, ten okres, gdy czułem jakby powrót tego odczucia w palcach przy grze na pianinie, minął, może nawet w ogóle tego nie było tylko mi się wydawało, a może duża dawka bakopy to wywołała. No ewentualnie był ale coś popsułem, na przykład wymusiłem produkcję krwi przy bardzo niskim stanie zapasów żelaza w tkankach, przez co zostało z tych tkanek wyssane.
Jeśli ta hipoteza jest prawdziwa, to nie problemy z krążeniem, nie obkurcz naczynek odpowiadają za zmiany, które u siebie widzę. W takiej sytuacji grubo ponad połowa tych strategii, które wymyślam, byłaby bez sensu. No ale to nie tłumaczy bladości płytki paznokciowej, bo to już jest ściśle powiązane z krążeniem obwodowym.
No i stanowczo zmniejszył mi się obłączek na palcu wskazującym, czyli jedyny, który mam, nie licząc kciuków. Coś, co ostatnio zrobiłem, musiało na niego wpłynąć. Tylko z jakim opóźnieniem to działa, kilka dni wstecz? Kilka tygodni?
Kombinowałem trochę z tyrozyną i tryptofanem, ale raczej nie na tyle, żeby w dużym stopniu zmienić ich proporcje w organizmie, ze 2 razy wziąłem tryptofan, ze 2 razy tyrozynę.
Cysteinę zacząłem brać, jak już był dość mały.
Wapniem, miedzią i potasem ratowałem się z bezsenności, już wtedy chyba był mały i łączyłem to z tym, co sobie popsułem i co tę bezsenność wywołało. Zacząłem 12 dni temu i raczej podejrzewałbym, że obłączek zmniejszył się z powodu czegoś, co robiłem wcześniej.
A wcześniej brałem niacynę i wszystko, co z nią współgra. Brałem też bakopę. Były większe dawki cynku, były większe dawki magnezu, to mi po miedzi i wapniu pojechało. Brałem też większe dawki kwasu foliowego, ale też raczej nie na tyle duże, by to mogło jakoś wyraźnie wpłynąć. Niemniej jakoś mogło, jeśli...
...jeśli niacyna wpłynęła na procesy krwiotwórcze, wyciągając żelazo z tkanek i wymuszając produkcję krwinek. W badaniach taki właśnie miała efekt. Podobnie działa uzupełnienie miedzi. Bo tak szczerze, jeśli to nie to jest przyczyną zmniejszenia obłączka, to już kompletnie nic nie wiem. No ale sporo rzeczy wskazuje na żelazo, poprawa samopoczucia i stanu włosów po tej jednej dawce, objawy zespołu niespokojnych nóg, który jest wywołany niedoborem, ogólne objawy które zazwyczaj przypisuje się niskiemu poziomowi żelaza.
A, ten okres, gdy czułem jakby powrót tego odczucia w palcach przy grze na pianinie, minął, może nawet w ogóle tego nie było tylko mi się wydawało, a może duża dawka bakopy to wywołała. No ewentualnie był ale coś popsułem, na przykład wymusiłem produkcję krwi przy bardzo niskim stanie zapasów żelaza w tkankach, przez co zostało z tych tkanek wyssane.



