03-31-2023, 09:18 PM
ja pierdzielę tu mi też będziesz to wklejał...
Jeszcze tak myślę, czy to jednak nie ma coś z jodem / tarczycą wspólnego, bo ostatnio trochę tego jodu było, jakoś akurat przed okresem bezsenności i to się któryś raz powtarza. Ale raczej magnez i wapń.
Obłączki chyba jeszcze mniejsze niż były. Czy raczej obłączek, bo jest tylko na jednym palcu, nie licząc kciuków. I może to jest jakiś sygnał, w sensie, że robię coś nie tak. Ale też może być np wykorzystywanie żelaza w procesach krwiotwórczych bo zrobiłem coś tak jak trzeba, przez co znika z tkanek, w efekcie gorzej będzie czy z włosami, czy z paznokciami. Bo tak ogólnie z samopoczuciem nie jest źle, czuję się chyba coraz lepiej, sprawność umysłowa, pamięć też raczej do przodu, ale są objawy niskiego żelaza w tkankach obwodowych. Tyle, że takie objawy pasują do setki rzeczy.
Spróbuję dziś przed snem wziąć żelazo, ono co prawda blokuje miedź, ale jak się zachowa odstępy, nie powinno być problemu.
Cały czas mam z tyłu głowy tę zasadę, że jeśli jest jakiś duży niedobór, albo inny problem, to blokuje on całość regeneracji organizmu, wszystko przestawia się w tryb "oszczędzania".
Jeszcze tak myślę, czy to jednak nie ma coś z jodem / tarczycą wspólnego, bo ostatnio trochę tego jodu było, jakoś akurat przed okresem bezsenności i to się któryś raz powtarza. Ale raczej magnez i wapń.
Obłączki chyba jeszcze mniejsze niż były. Czy raczej obłączek, bo jest tylko na jednym palcu, nie licząc kciuków. I może to jest jakiś sygnał, w sensie, że robię coś nie tak. Ale też może być np wykorzystywanie żelaza w procesach krwiotwórczych bo zrobiłem coś tak jak trzeba, przez co znika z tkanek, w efekcie gorzej będzie czy z włosami, czy z paznokciami. Bo tak ogólnie z samopoczuciem nie jest źle, czuję się chyba coraz lepiej, sprawność umysłowa, pamięć też raczej do przodu, ale są objawy niskiego żelaza w tkankach obwodowych. Tyle, że takie objawy pasują do setki rzeczy.
Spróbuję dziś przed snem wziąć żelazo, ono co prawda blokuje miedź, ale jak się zachowa odstępy, nie powinno być problemu.
Cały czas mam z tyłu głowy tę zasadę, że jeśli jest jakiś duży niedobór, albo inny problem, to blokuje on całość regeneracji organizmu, wszystko przestawia się w tryb "oszczędzania".



