Wszystkie poprzednie próby z tryptofanem kończyły się dziwnymi objawami - podwyższeniem tętna, "skakaniem" mięśni i powieki, bezsennością. Zauważyłem, że podobnie jest po piracetamie (albo po czymś innym z mojego zestawu, ale raczej piracetam), też skacze mi powieka. Przestała jednak po wprowadzeniu tyrozyny.
I teraz trzeba zagłębić się w chemię mózgu. Poszczególne suplementy / neuroprzekaźniki wpływają na obniżenie poziomu pozostałych.
- tyrozyna obniża poziom serotoniny, zwiększa dopaminy
- tryptofan obniża poziom dopaminy, zwiększa serotoniny
- aminokwasy zawierające siarkę, czyli cysteina, może też tauryna obniżają zarówno serotoninę, jak i dopaminę
Może błędnie interpretowałem te objawy, może to nie był nadmiar serotoniny, ale obniżenie dopaminy? Może jakaś inna zależność, której nie ogarniam?
W związku z tym, może tyrozyna niszczy efekty pozostałych suplementów, przez co nie będzie spodziewanego efektu "powrotu obłączek"?
A może sekretem jest równoległe uzupełnianie tryptofanu i tyrozyny, która ochroni przed skutkami ubocznymi tego pierwszego?
Może razem z tryptofanem trzeba wapń, co przestawia delikatnie jego szlak metaboliczny z produkcji serotoniny na produkcję witaminy B3?
Jeden z efektów suplementacji piracetamem to mocne zwiększenie stężenia tryptofanu w mózgu, co by wyjaśniało dużo rzeczy. Pytanie za 100 punktów, czy tego tryptofanu / serotoniny mam za dużo, czy może mam za mało / za dużo czegoś innego, na co wpłynie nawet delikatne zwiększenie stężenia tryptofanu?
Dorzucę tryptofan i zobaczę, co z tego wyjdzie. Szczególnie z uwagi na fakt, że tryptofan jest dość mocno zaangażowany w zwalczanie wirusów, zwłaszcza COVID.
I teraz trzeba zagłębić się w chemię mózgu. Poszczególne suplementy / neuroprzekaźniki wpływają na obniżenie poziomu pozostałych.
- tyrozyna obniża poziom serotoniny, zwiększa dopaminy
- tryptofan obniża poziom dopaminy, zwiększa serotoniny
- aminokwasy zawierające siarkę, czyli cysteina, może też tauryna obniżają zarówno serotoninę, jak i dopaminę
Może błędnie interpretowałem te objawy, może to nie był nadmiar serotoniny, ale obniżenie dopaminy? Może jakaś inna zależność, której nie ogarniam?
W związku z tym, może tyrozyna niszczy efekty pozostałych suplementów, przez co nie będzie spodziewanego efektu "powrotu obłączek"?
A może sekretem jest równoległe uzupełnianie tryptofanu i tyrozyny, która ochroni przed skutkami ubocznymi tego pierwszego?
Może razem z tryptofanem trzeba wapń, co przestawia delikatnie jego szlak metaboliczny z produkcji serotoniny na produkcję witaminy B3?
Jeden z efektów suplementacji piracetamem to mocne zwiększenie stężenia tryptofanu w mózgu, co by wyjaśniało dużo rzeczy. Pytanie za 100 punktów, czy tego tryptofanu / serotoniny mam za dużo, czy może mam za mało / za dużo czegoś innego, na co wpłynie nawet delikatne zwiększenie stężenia tryptofanu?
Dorzucę tryptofan i zobaczę, co z tego wyjdzie. Szczególnie z uwagi na fakt, że tryptofan jest dość mocno zaangażowany w zwalczanie wirusów, zwłaszcza COVID.



