03-30-2023, 09:51 PM
To samo mi ziom powiedział, magnezu nie bierz przed snem, bo nie zaśniesz. Tylko u mnie ta bezsenność utrzymywała się ponad tydzień od całkowitego odstawienia magnezu.
Tu już nawet nie chodzi o sam fakt bezsenności, bo z tym sobie jakoś można poradzić, ale o to, że nie ogarniam dlaczego tak się dzieje. Gdzieś tam jest mechanizm i jego zrozumienie dałoby wgląd w ogólny stan organizmu. Objaw Terry'ego prawdopodobnie wynika z obkurczu drobnych naczynek krwionośnych, czyli ze zbyt dużego napięcia mięśni wyściełających te naczynka, z tego by wynikało, że te mięśnie układu krążenia są permanentnie zbyt mocno napięte. W okresach tej bezsenności mam też ponapinane mięśnie szkieletowe. Może mechanizm jest ten sam i wiąże się z wapniem / magnezem?
Może być nawet tak, że zanik obłączków (akurat u mnie) jest jednak wywołany słabym krążeniem krwi w tamtym regionie. Jedna z lepiej udokumentowanych hipotez odnośnie prążków, które też mam, mówi o słabszym krążeniu w miniaturowych naczynkach.
Innymi słowy, jest całkiem prawdopodobne, że przyczyną moich problemów ze zdrowiem jest w dużej mierze to, że mam zbyt silnie napięte mięśnie wyściełające naczynia krwionośne, co blokuje przepływ krwi między innymi do mózgu. Mechanizm, który do tego doprowadza, to może być to samo, co sprawia, że po wapniu / magnezie mam takie jazdy, bo siła skurczu tych mięśni jest w bardzo dużym stopniu kontrolowana przez te dwa pierwiastki.
I właśnie dlatego tak zależy mi na zrozumieniu mechanizmu i dokładnym namierzeniu przyczyny, dla której po wapniu czy magnezie mam problemy ze snem i spięte wszystkie mięśnie.
Tu już nawet nie chodzi o sam fakt bezsenności, bo z tym sobie jakoś można poradzić, ale o to, że nie ogarniam dlaczego tak się dzieje. Gdzieś tam jest mechanizm i jego zrozumienie dałoby wgląd w ogólny stan organizmu. Objaw Terry'ego prawdopodobnie wynika z obkurczu drobnych naczynek krwionośnych, czyli ze zbyt dużego napięcia mięśni wyściełających te naczynka, z tego by wynikało, że te mięśnie układu krążenia są permanentnie zbyt mocno napięte. W okresach tej bezsenności mam też ponapinane mięśnie szkieletowe. Może mechanizm jest ten sam i wiąże się z wapniem / magnezem?
Może być nawet tak, że zanik obłączków (akurat u mnie) jest jednak wywołany słabym krążeniem krwi w tamtym regionie. Jedna z lepiej udokumentowanych hipotez odnośnie prążków, które też mam, mówi o słabszym krążeniu w miniaturowych naczynkach.
Innymi słowy, jest całkiem prawdopodobne, że przyczyną moich problemów ze zdrowiem jest w dużej mierze to, że mam zbyt silnie napięte mięśnie wyściełające naczynia krwionośne, co blokuje przepływ krwi między innymi do mózgu. Mechanizm, który do tego doprowadza, to może być to samo, co sprawia, że po wapniu / magnezie mam takie jazdy, bo siła skurczu tych mięśni jest w bardzo dużym stopniu kontrolowana przez te dwa pierwiastki.
I właśnie dlatego tak zależy mi na zrozumieniu mechanizmu i dokładnym namierzeniu przyczyny, dla której po wapniu czy magnezie mam problemy ze snem i spięte wszystkie mięśnie.



