03-30-2023, 08:59 PM
...a w ogóle to chyba skutki uboczne wapnia, cieszyłem się, że niskie dawki działają, no ale chyba jednak nie tak to idzie, jak powinno.
Biorę wapń, nawet w tak niskich dawkach jak ostatnio - pojawia się wysokie napięcie mięśni, nerwowość i bezsenność, bo wapń blokuje magnez we krwi i zbija też jego poziom wewnątrz komórek, przez co paradoksalnie spada poziom wapnia wewnątrz komórki
Biorę magnez - pojawia się jeszcze większa bezsenność, bo magnez zbija poziom wapnia we krwi, przez co spada poziom wapnia wewnątrz komórki
Chyba powinienem mieć przez cały czas jakąś proporcję jednego i drugiego, ale jaką? I czy faktycznie jest jakiś mechanizm dodatkowo na to wpływający, np miedź?
To problem, na który trafiam za każdym razem, jak chcę uzupełnić magnez i/lub wapń, ale to też problem, na który trafiają nerwicowcy przy próbie uzupełniania magnezu, dziesiątki razy widziałem to na tym forum i na poprzednim, jak jeszcze działało. Zresztą, może źle to próbuję ogarnąć, może to nie jest kwestia proporcji magnezu i wapnia w komórkach... no ale te spięte mięśnie to jest właśnie książkowy objaw tężyczkowy, czyli zaburzeń wynikających ze zbyt słabego wykorzystania wapnia przez komórki.
To jest sytuacja IDENTYCZNA z tą, która była podczas ostatniego lata, gdy przez miesiąc nie mogłem się wyspać. Też kombinowałem z wapniem i magnezem, też "słabiej śpię, wezmę więcej magnezu... oj, jeszcze słabiej śpię, wezmę trochę więcej" i w końcu prawie w ogóle nie spałem. Tylko że zaczęło się od gorszego snu po zbyt dużym poziomie wapnia.
Coś jest nie tak, w badaniach klinicznych ludzie brali 3 razy takie dawki wapnia, 3 razy takie dawki magnezu i nikt nie miał po tym żadnych dziwnych skutków ubocznych.
Biorę wapń, nawet w tak niskich dawkach jak ostatnio - pojawia się wysokie napięcie mięśni, nerwowość i bezsenność, bo wapń blokuje magnez we krwi i zbija też jego poziom wewnątrz komórek, przez co paradoksalnie spada poziom wapnia wewnątrz komórki
Biorę magnez - pojawia się jeszcze większa bezsenność, bo magnez zbija poziom wapnia we krwi, przez co spada poziom wapnia wewnątrz komórki
Chyba powinienem mieć przez cały czas jakąś proporcję jednego i drugiego, ale jaką? I czy faktycznie jest jakiś mechanizm dodatkowo na to wpływający, np miedź?
To problem, na który trafiam za każdym razem, jak chcę uzupełnić magnez i/lub wapń, ale to też problem, na który trafiają nerwicowcy przy próbie uzupełniania magnezu, dziesiątki razy widziałem to na tym forum i na poprzednim, jak jeszcze działało. Zresztą, może źle to próbuję ogarnąć, może to nie jest kwestia proporcji magnezu i wapnia w komórkach... no ale te spięte mięśnie to jest właśnie książkowy objaw tężyczkowy, czyli zaburzeń wynikających ze zbyt słabego wykorzystania wapnia przez komórki.
To jest sytuacja IDENTYCZNA z tą, która była podczas ostatniego lata, gdy przez miesiąc nie mogłem się wyspać. Też kombinowałem z wapniem i magnezem, też "słabiej śpię, wezmę więcej magnezu... oj, jeszcze słabiej śpię, wezmę trochę więcej" i w końcu prawie w ogóle nie spałem. Tylko że zaczęło się od gorszego snu po zbyt dużym poziomie wapnia.
Coś jest nie tak, w badaniach klinicznych ludzie brali 3 razy takie dawki wapnia, 3 razy takie dawki magnezu i nikt nie miał po tym żadnych dziwnych skutków ubocznych.



