03-25-2023, 06:35 AM
Jeszcze muszę dokładnie przyjrzeć się dopaminie i serotoninie. To też są rzeczy, które na pewno w jakiś sposób modyfikowałem w 2020, bo wtedy zależało mi na szybkim i mocnym poprawieniu działania mózgu i wymuszenia większej chęci do pracy. Tylko tak teraz patrzę, w 2020 nie miałem tyrozyny, bo nie ma jej w transakcjach allegro. Hmm... tryptofanu też widzę nie ma przed 2021. Widzę kupowałem w 2016, w tabletkach ale nie sądzę, żeby te tabletki przetrwały do 2020. Mogłem jakieś wynalazki brać, typu zioła podnoszące serotoninę.
20 - 22 marca 2021, opisałem bardzo dużą poprawę funkcji poznawczych, pamięci, koncentracji a także powrót tego odczucia towarzyszącemu grze na pianinie. Pewnie towarzyszyło mi też w innych sferach życia, ale tego typu zmiany bardzo ciężko zaobserwować, przy pianinie akurat dało się to wyczuć, bo tam jest bardzo duże obciążenie systemu i każda zmiana będzie się mocno rzucać w oczy.
16 marca - odstawiam tyrozynę, zaczynam brać tryptofan.
Czyli po tryptofanie było lepiej.
Opisałem tam też przypadek, gdzie kobieta zatruła się tryptofanem (ja na tryptofan reaguję objawami zatrucia), a praprzyczyną jej problemów był bardzo niski poziom magnezu wewnątrz komórek. I taki niski poziom magnezu wewnątrzkomórkowego da też objawy bezsenności po dużych dawkach magnezu, a niskim poziomie ogólnym wapnia.
No dobra, spróbuję tryptofan i ewentualnie wrócę do tyrozyny, jakbym miał za mocne objawy zespołu niespokojnych nóg (czyli jakby mi za bardzo spadła dopamina). Tak kombinuję, bo co prawda z pamięcią i koncentracją jest chyba lepiej, ale na przykład dziś spałem 12 godzin a i tak czuję się lekko niewyspany, w ogóle jakiś taki zmęczony cały czas jestem, odkąd zacząłem z wapniem i miedzią. Może to efekt tego, że jednocześnie tyrozynę brałem, albo też jakoś inaczej mogłem zablokować metabolizm serotoniny którąś z tych rzeczy.
20 - 22 marca 2021, opisałem bardzo dużą poprawę funkcji poznawczych, pamięci, koncentracji a także powrót tego odczucia towarzyszącemu grze na pianinie. Pewnie towarzyszyło mi też w innych sferach życia, ale tego typu zmiany bardzo ciężko zaobserwować, przy pianinie akurat dało się to wyczuć, bo tam jest bardzo duże obciążenie systemu i każda zmiana będzie się mocno rzucać w oczy.
16 marca - odstawiam tyrozynę, zaczynam brać tryptofan.
Czyli po tryptofanie było lepiej.
Opisałem tam też przypadek, gdzie kobieta zatruła się tryptofanem (ja na tryptofan reaguję objawami zatrucia), a praprzyczyną jej problemów był bardzo niski poziom magnezu wewnątrz komórek. I taki niski poziom magnezu wewnątrzkomórkowego da też objawy bezsenności po dużych dawkach magnezu, a niskim poziomie ogólnym wapnia.
No dobra, spróbuję tryptofan i ewentualnie wrócę do tyrozyny, jakbym miał za mocne objawy zespołu niespokojnych nóg (czyli jakby mi za bardzo spadła dopamina). Tak kombinuję, bo co prawda z pamięcią i koncentracją jest chyba lepiej, ale na przykład dziś spałem 12 godzin a i tak czuję się lekko niewyspany, w ogóle jakiś taki zmęczony cały czas jestem, odkąd zacząłem z wapniem i miedzią. Może to efekt tego, że jednocześnie tyrozynę brałem, albo też jakoś inaczej mogłem zablokować metabolizm serotoniny którąś z tych rzeczy.



