Spirulina ma całkiem fajne badania, niby potwierdzające jej działanie, ale jak się w nie wczytasz, to wychodzi, że zazwyczaj testowali w jakiejś niedożywionej dziurze w Afryce czy innej rosji, gdzie ludzie psy z głodu jedzą i każda dodatkowa porcja jedzenia wykaże super hiper działanie poprawiające stan zdrowia.
Nie mówię, że na pewno nie działa, ale trzeba patrzeć na wyniki z odpowiedniej perspektywy.
Kurcze mam jeszcze w szafie słoik tych tabletek, ile to już... z 10 lat tam leży.
A, pamiętaj, że to musi być ze 20 gramów dziennie, żeby były jakieś widoczne efekty, już nie pamiętam ile w tych badaniach stosowali ale jakoś tego rzędu.
Nie mówię, że na pewno nie działa, ale trzeba patrzeć na wyniki z odpowiedniej perspektywy.
Kurcze mam jeszcze w szafie słoik tych tabletek, ile to już... z 10 lat tam leży.
A, pamiętaj, że to musi być ze 20 gramów dziennie, żeby były jakieś widoczne efekty, już nie pamiętam ile w tych badaniach stosowali ale jakoś tego rzędu.



