03-23-2023, 05:12 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-23-2023, 05:14 AM przez tomakin.)
Tak sobie myślę, czy nie byłoby na rzeczy połączyć bakopę i piracetam, jak już zacznę go brać. Będą się nawzajem wspierać, znosić, czy nie będzie żadnego dodatkowego efektu? Przydałby się mały kop w mózg.
A może warto do wapnia i miedzi dołączyć te rzeczy, które brałem w 2020, ale bez piracetamu? Jego najchętniej sprawdziłbym oddzielnie. DAA (kwas d-asparaginowy) i HMB, ewentualnie beta alanina. Kurcze no... leżą w szafie i tracą datę przydatności, pewnie już straciły. Nie chcę za dużo naraz mieszać, ale skoro wtedy pomogły, może mają jakiś wpływ na metabolizm tego, co teraz próbuję uzupełnić? No i może pomogłoby na to zmęczenie, które mi towarzyszy odkąd z tym zacząłem, jakaś taka dziwna senność.
A dziś jest lepiej, dużo lepiej. Jakaś taka jasność myśli, przy pianinie też jest o wieeeeele łatwiej, niż wczoraj. Po wapniu obserwuję ciekawą rzecz, już któryś raz. Wyostrza mi się wzrok. Kiedyś myślałem, że to może być efekt zmiany w składzie tego płynu w oku, on w zależności od tego, jakie tam są jony, może różnie zwiększać i zmniejszać akomodację, ale teraz myślę, że to chyba efekt wpływu na mięśnie, lepiej pracują, dokładniej dopasowują.
Są momenty, gdy czuję, że wręcz nie mam siły wyostrzyć wzroku, że dla tych drobnych mięśni to byłby za duży wysiłek. Może to właśnie efekt zbyt niskiego wapnia, który jest absolutną podstawą działania wszystkich mięśni?
A może warto do wapnia i miedzi dołączyć te rzeczy, które brałem w 2020, ale bez piracetamu? Jego najchętniej sprawdziłbym oddzielnie. DAA (kwas d-asparaginowy) i HMB, ewentualnie beta alanina. Kurcze no... leżą w szafie i tracą datę przydatności, pewnie już straciły. Nie chcę za dużo naraz mieszać, ale skoro wtedy pomogły, może mają jakiś wpływ na metabolizm tego, co teraz próbuję uzupełnić? No i może pomogłoby na to zmęczenie, które mi towarzyszy odkąd z tym zacząłem, jakaś taka dziwna senność.
A dziś jest lepiej, dużo lepiej. Jakaś taka jasność myśli, przy pianinie też jest o wieeeeele łatwiej, niż wczoraj. Po wapniu obserwuję ciekawą rzecz, już któryś raz. Wyostrza mi się wzrok. Kiedyś myślałem, że to może być efekt zmiany w składzie tego płynu w oku, on w zależności od tego, jakie tam są jony, może różnie zwiększać i zmniejszać akomodację, ale teraz myślę, że to chyba efekt wpływu na mięśnie, lepiej pracują, dokładniej dopasowują.
Są momenty, gdy czuję, że wręcz nie mam siły wyostrzyć wzroku, że dla tych drobnych mięśni to byłby za duży wysiłek. Może to właśnie efekt zbyt niskiego wapnia, który jest absolutną podstawą działania wszystkich mięśni?



