03-18-2023, 08:51 PM
Podsumowując, odnoszę wrażenie, że po pierwsze dużo szybciej się męczę, cokolwiek bym nie robił, czy fizycznie, czy mentalnie, tak jeśli idzie o naukę, jak i o pracę.
Po drugie, pamięć miałem w zasadzie nie istniejącą, bardzo dużo się zmieniło, ale dalej nie jest tak dobrze, jak powinno być. Kiedyś musiałem DOSŁOWNIE dziesięć razy więcej czasu poświęcać niż inni, żeby opanować jakąś umiejętność. Teraz też jest wolniej, ale nie wiem, dwa? trzy razy?
No i teraz jak mam na przykład nauczyć się języka, to jest problem, bo raz, że kilka razy szybciej się zmęczę i muszę zrobić przerwę, a dwa w tym czasie opanuję kilka razy mniej materiału. Te dwa czynniki jak się na siebie nałożą, perspektywy robią się niewesołe, wychodzi, że trzeba z 10 razy taki wysiłek włożyć. A ileś lat temu to w ogóle było nie do przeskoczenia.
Po drugie, pamięć miałem w zasadzie nie istniejącą, bardzo dużo się zmieniło, ale dalej nie jest tak dobrze, jak powinno być. Kiedyś musiałem DOSŁOWNIE dziesięć razy więcej czasu poświęcać niż inni, żeby opanować jakąś umiejętność. Teraz też jest wolniej, ale nie wiem, dwa? trzy razy?
No i teraz jak mam na przykład nauczyć się języka, to jest problem, bo raz, że kilka razy szybciej się zmęczę i muszę zrobić przerwę, a dwa w tym czasie opanuję kilka razy mniej materiału. Te dwa czynniki jak się na siebie nałożą, perspektywy robią się niewesołe, wychodzi, że trzeba z 10 razy taki wysiłek włożyć. A ileś lat temu to w ogóle było nie do przeskoczenia.



