03-18-2023, 02:26 AM
Kurcze... to chyba jakoś można w całość złożyć
https://journals.lww.com/jcge/Abstract/1...um.10.aspx
cofnięcie się krążenia hiperkinetycznego, czy jak to się tłumaczy na polski, po zastosowaniu czosnku w marskości wątroby. Sugerowany mechanizm, jak dobrze pamiętam, to właśnie regulacja funkcji wapnia na poziomie komórki. Kiedyś o tym pisałem i całkiem sporo badań znalazłem na ten temat. Wyszło, że te kanały jonowe w komórkach naczyń krwionośnych są totalnie przesterowane, co jest jednym z głównych mechanizmów objawu Terry'ego
To jedna choroba, w której praktycznie zawsze zanikają obłączki. Druga to niewydolność nerek, gdzie też pojawia się objaw, albo podobny Lindsaya, tam też jest totalny rozjazd w działaniu tych kanałów. Zmienia się wewnątrzkomórkowy poziom wapnia i potasu.
We wszystkich innych chorobach są jedynie pojedyncze doniesienia, jakieś jedno badanie gdzie wyszło, że obłączki zanikają w depresji, jakieś moje obserwacje, że nerwicowcy i wege mają ich mniej, pojedyncze badania nad innymi chorobami.
O, jest coś w temacie
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15059297/
w marskości mocno spada wewnątrzkomórkowy poziom magnezu, ale poziom wapnia... rośnie. Nie, wróć... we wnioskach napisali, że rośnie, ale w wynikach podają... niższy?
Przejrzę jeszcze raz zdjęcia paznokci ludzi z zaburzeniem gospodarki wapniem, nadczynnością i niedoczynnością przytarczyc. Tam powinno to być ładnie widoczne, może jakieś nowe publikacje się pojawiły ze zdjęciami. Ale to nie może być takie proste, wyszłoby jak sobie kości naprawiałem, bo miałem odwapnione, wtedy dużo tego żarłem i gęstość się zwiększyła, a obłączki zostały jakie były.
https://journals.lww.com/jcge/Abstract/1...um.10.aspx
cofnięcie się krążenia hiperkinetycznego, czy jak to się tłumaczy na polski, po zastosowaniu czosnku w marskości wątroby. Sugerowany mechanizm, jak dobrze pamiętam, to właśnie regulacja funkcji wapnia na poziomie komórki. Kiedyś o tym pisałem i całkiem sporo badań znalazłem na ten temat. Wyszło, że te kanały jonowe w komórkach naczyń krwionośnych są totalnie przesterowane, co jest jednym z głównych mechanizmów objawu Terry'ego
To jedna choroba, w której praktycznie zawsze zanikają obłączki. Druga to niewydolność nerek, gdzie też pojawia się objaw, albo podobny Lindsaya, tam też jest totalny rozjazd w działaniu tych kanałów. Zmienia się wewnątrzkomórkowy poziom wapnia i potasu.
We wszystkich innych chorobach są jedynie pojedyncze doniesienia, jakieś jedno badanie gdzie wyszło, że obłączki zanikają w depresji, jakieś moje obserwacje, że nerwicowcy i wege mają ich mniej, pojedyncze badania nad innymi chorobami.
O, jest coś w temacie
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15059297/
w marskości mocno spada wewnątrzkomórkowy poziom magnezu, ale poziom wapnia... rośnie. Nie, wróć... we wnioskach napisali, że rośnie, ale w wynikach podają... niższy?
Przejrzę jeszcze raz zdjęcia paznokci ludzi z zaburzeniem gospodarki wapniem, nadczynnością i niedoczynnością przytarczyc. Tam powinno to być ładnie widoczne, może jakieś nowe publikacje się pojawiły ze zdjęciami. Ale to nie może być takie proste, wyszłoby jak sobie kości naprawiałem, bo miałem odwapnione, wtedy dużo tego żarłem i gęstość się zwiększyła, a obłączki zostały jakie były.



