03-18-2023, 12:22 AM
Pewnie teraz sporo podrożało, jak wszystko, do tego 1600 kcal i do tego 6 dni w tygodniu to trochę głodówka, jem ze 2 razy tyle. Spokojnie mogłoby wyjść ponad 2000 miesięcznie. Nie wiem, kogo w Polsce stać na takie coś, na pewno nie mnie 
Próbuję czytać o roli tych kanałów wapniowych w między innymi nerwicy lękowej, ale to jest kosmos jakiś, poziom komplikacji tak duży, że - odnoszę wrażenie - tylko kilka osób na świecie pewnie ogarnia to wszystko w miarę dokładnie. No ale na reddicie sobie czytam i są przypadki, gdzie po magnezie były problemy, które dopiero wapń rozwiązał, ktoś na forum nawet opisywał przypadek, jak nie mógł spać po magnezie, a jak wziął wapń, zasnął jak dziecko.
No nie wiem, skomplikowane to, w diecie mam za mało zarówno wapnia, jak i magnezu, biorąc wapń pogłębiam niedobór magnezu i vice versa. Jeśli czegoś mam faktycznie za mało na tyle, że powoduje to tak silną bezsenność, dodatkowe suple mogą pogorszyć sprawę. A najgorsze jest to, że po wapniu rośnie mi jego poziom w moczu, co jest już naprawdę niewesołe, może skończyć się kamieniami nerkowymi.
Może "po prostu" parathormon wywaliło, bo wapnia było w diecie zbyt mało, organizm przestawił się na wyciąganie go z jelit i pompowanie do krwi ile tylko się da, przez co nawet mała dawka D3 czy suplementu wapnia sprawia, że pojawia się go w tej krwi zbyt dużo.

Próbuję czytać o roli tych kanałów wapniowych w między innymi nerwicy lękowej, ale to jest kosmos jakiś, poziom komplikacji tak duży, że - odnoszę wrażenie - tylko kilka osób na świecie pewnie ogarnia to wszystko w miarę dokładnie. No ale na reddicie sobie czytam i są przypadki, gdzie po magnezie były problemy, które dopiero wapń rozwiązał, ktoś na forum nawet opisywał przypadek, jak nie mógł spać po magnezie, a jak wziął wapń, zasnął jak dziecko.
No nie wiem, skomplikowane to, w diecie mam za mało zarówno wapnia, jak i magnezu, biorąc wapń pogłębiam niedobór magnezu i vice versa. Jeśli czegoś mam faktycznie za mało na tyle, że powoduje to tak silną bezsenność, dodatkowe suple mogą pogorszyć sprawę. A najgorsze jest to, że po wapniu rośnie mi jego poziom w moczu, co jest już naprawdę niewesołe, może skończyć się kamieniami nerkowymi.
Może "po prostu" parathormon wywaliło, bo wapnia było w diecie zbyt mało, organizm przestawił się na wyciąganie go z jelit i pompowanie do krwi ile tylko się da, przez co nawet mała dawka D3 czy suplementu wapnia sprawia, że pojawia się go w tej krwi zbyt dużo.



