03-17-2023, 09:53 PM
Nawa, a jak u Ciebie z suplementacją D3? Może tu tkwi sekret nadwrażliwości na wapń / magnez, zbyt niski poziom? Zaraz sprawdzę, ile ja na allegro tego kupowałem przez ostatnie lata
3 maja 2022 - D3 ostrovit, 120 kapsułek 4000 IU
4 listopada 2020 - D3 aliness 120 kapsułek 4000 IU
I nic więcej. Gdzieś po drodze kupowałem w aptece stacjonarnej na przecenach, ale to przed 2020 chyba było.
No dobra, licząc, że od roku jem ten ostrovit i tylko jego, policzmy ile miałem dziennie... powiedzmy że 20 kapsli oddałem, 43 jest w opakowaniu, no zaokrąglając, 60 zjadłem. Jedna tabletka na 6 dni. Równo 666,66 IU dziennie. I jak teraz patrzę, to już taka dawka powinna być wystarczająca, żeby podnieść poziom we krwi o jakiś wyraźny procent. Powinna być 3 razy wyższa, jeśli chciałbym mieć po prostu optimum dla zdrowia, ale już tak niska powinna zabezpieczyć przed poważnymi objawami niedoboru. No... chyba, że coś jest w organizmie wywalone z metabolizmem.
Powiedziałbym, że to chronicznie niska podaż wapnia w diecie + niska (ale nie tragicznie niska) podaż D3 + ogólnie dieta źle wpływająca na wapń, np dużo cocacoli. To mogłoby wywalić gospodarkę wapniem, zmienić poziom parathormonu i wrażliwość komórek, a lekiem byłaby regularna suplementacja, ale niezbyt dużymi dawkami, nie żadne 2000 mg dziennie tylko np 500 mg, ale codziennie przez miesiąc czy dwa. Do tego D3, ale tez nie jakieś szalone dawki.
No i teraz pytanie, czy to faktycznie wapń odpowiada za bezsenność? Czy faktycznie mogłem sobie rozregulować tak, żeby większe dawki magnezu wywoływały tak mocną reakcję?
3 maja 2022 - D3 ostrovit, 120 kapsułek 4000 IU
4 listopada 2020 - D3 aliness 120 kapsułek 4000 IU
I nic więcej. Gdzieś po drodze kupowałem w aptece stacjonarnej na przecenach, ale to przed 2020 chyba było.
No dobra, licząc, że od roku jem ten ostrovit i tylko jego, policzmy ile miałem dziennie... powiedzmy że 20 kapsli oddałem, 43 jest w opakowaniu, no zaokrąglając, 60 zjadłem. Jedna tabletka na 6 dni. Równo 666,66 IU dziennie. I jak teraz patrzę, to już taka dawka powinna być wystarczająca, żeby podnieść poziom we krwi o jakiś wyraźny procent. Powinna być 3 razy wyższa, jeśli chciałbym mieć po prostu optimum dla zdrowia, ale już tak niska powinna zabezpieczyć przed poważnymi objawami niedoboru. No... chyba, że coś jest w organizmie wywalone z metabolizmem.
Powiedziałbym, że to chronicznie niska podaż wapnia w diecie + niska (ale nie tragicznie niska) podaż D3 + ogólnie dieta źle wpływająca na wapń, np dużo cocacoli. To mogłoby wywalić gospodarkę wapniem, zmienić poziom parathormonu i wrażliwość komórek, a lekiem byłaby regularna suplementacja, ale niezbyt dużymi dawkami, nie żadne 2000 mg dziennie tylko np 500 mg, ale codziennie przez miesiąc czy dwa. Do tego D3, ale tez nie jakieś szalone dawki.
No i teraz pytanie, czy to faktycznie wapń odpowiada za bezsenność? Czy faktycznie mogłem sobie rozregulować tak, żeby większe dawki magnezu wywoływały tak mocną reakcję?



