03-17-2023, 02:15 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-17-2023, 02:44 AM przez tomakin.)
Co do piracetamu
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9121626/
Tu sugerują, że jego działanie polega na umożliwieniu metabolizmu... wapnia.
I teraz mamy:
- w 2010 brałem duże dawki wapnia
- w 2020 brałem duże dawki wapnia
- objaw Terry'ego to prawdopodobnie efekt zmian metabolizmu tego pierwiastka, wywalenia pompy wapniowej w komórkach wyściełających drobne naczynia krwionośne
- zmiany jakie towarzyszą objawowi Terry'ego w jednej z chorób cofają się po dużych dawkach czosnku, na skutek uregulowania działania tych kanałów wapniowych
Bardzo dużo rzeczy świadczy o tym, że coś z tym pierwiastkiem jest u mnie nie tak, jego suplementacja niewiele daje, ale to na pewno nie jest tak proste że "brakuje wapnia w diecie". Jeśli już, to coś z jego metabolizmem na poziomie komórki. Szkoda, że jakiegoś domowego laboratorium nie mam, żeby sprawdzić, czy ta bezsenność nie wiąże się ze spadkiem na przykład zjonizowanego wapnia we krwi. Jeśli tak, to byłby bardzo mocny sygnał żeby przyjrzeć się, co robiłem przez ostatnie tygodnie, dlaczego on nagle z tej krwi znikł. Kto wie, może niacyna jest tu jakoś do rzeczy, jak pisałem, może ona zwiększać zapotrzebowanie w komórkach na przykład mięśniowych przez co brakuje w nerwowych (niacyna nie powoduje wzrostu NAD+ w mózgu, do tego trzeba specyficzną formę).
Może być na przykład taki myk, że niski poziom NAD+ sprawia, że wapń jest słabo wykorzystywany, w komórkach jest go mało, ale jakoś to działa. Podnoszę NAD+, wykorzystywanie rośnie... pojawiają się objawy niedoboru, przerywam, bo czuję się tylko gorzej.
/edyta
cofnąłem się do wpisów z połowy zeszłego roku, gdy miałem ten miesiąc prawie bezsenności. Dokładnie wszystko przeczytałem. Z tym, co robiłem niedawno, pokrywają się trzy rzeczy: magnez, wapń, cynk. Ale wtedy cynk brałem ponad miesiąc bez objawów, teraz kilka dni.
Zostaje magnez i wapń, przy czym objawy niedoboru magnezu to w dużej mierze własnie objawy braku wapnia, bo wtedy organizm nie potrafi go dobrze wykorzystać. Wtedy problemy pojawiły się, gdy do wapnia dołączyłem magnez. Jeszcze wcześniej pisałem o tym, że też po magnezie mam bezsenność i objawy niskiego wapnia. Tylko z kolei po wysokim wapniu potrafią pojawić się u mnie w moczu kryształki szczawianów czy fosforanów, a także skoczyć ciśnienie krwi, w każdym razie kiedyś w przeszłości tak było.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9121626/
Tu sugerują, że jego działanie polega na umożliwieniu metabolizmu... wapnia.
I teraz mamy:
- w 2010 brałem duże dawki wapnia
- w 2020 brałem duże dawki wapnia
- objaw Terry'ego to prawdopodobnie efekt zmian metabolizmu tego pierwiastka, wywalenia pompy wapniowej w komórkach wyściełających drobne naczynia krwionośne
- zmiany jakie towarzyszą objawowi Terry'ego w jednej z chorób cofają się po dużych dawkach czosnku, na skutek uregulowania działania tych kanałów wapniowych
Bardzo dużo rzeczy świadczy o tym, że coś z tym pierwiastkiem jest u mnie nie tak, jego suplementacja niewiele daje, ale to na pewno nie jest tak proste że "brakuje wapnia w diecie". Jeśli już, to coś z jego metabolizmem na poziomie komórki. Szkoda, że jakiegoś domowego laboratorium nie mam, żeby sprawdzić, czy ta bezsenność nie wiąże się ze spadkiem na przykład zjonizowanego wapnia we krwi. Jeśli tak, to byłby bardzo mocny sygnał żeby przyjrzeć się, co robiłem przez ostatnie tygodnie, dlaczego on nagle z tej krwi znikł. Kto wie, może niacyna jest tu jakoś do rzeczy, jak pisałem, może ona zwiększać zapotrzebowanie w komórkach na przykład mięśniowych przez co brakuje w nerwowych (niacyna nie powoduje wzrostu NAD+ w mózgu, do tego trzeba specyficzną formę).
Może być na przykład taki myk, że niski poziom NAD+ sprawia, że wapń jest słabo wykorzystywany, w komórkach jest go mało, ale jakoś to działa. Podnoszę NAD+, wykorzystywanie rośnie... pojawiają się objawy niedoboru, przerywam, bo czuję się tylko gorzej.
/edyta
cofnąłem się do wpisów z połowy zeszłego roku, gdy miałem ten miesiąc prawie bezsenności. Dokładnie wszystko przeczytałem. Z tym, co robiłem niedawno, pokrywają się trzy rzeczy: magnez, wapń, cynk. Ale wtedy cynk brałem ponad miesiąc bez objawów, teraz kilka dni.
Zostaje magnez i wapń, przy czym objawy niedoboru magnezu to w dużej mierze własnie objawy braku wapnia, bo wtedy organizm nie potrafi go dobrze wykorzystać. Wtedy problemy pojawiły się, gdy do wapnia dołączyłem magnez. Jeszcze wcześniej pisałem o tym, że też po magnezie mam bezsenność i objawy niskiego wapnia. Tylko z kolei po wysokim wapniu potrafią pojawić się u mnie w moczu kryształki szczawianów czy fosforanów, a także skoczyć ciśnienie krwi, w każdym razie kiedyś w przeszłości tak było.



