This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
#62
Dobrze kojarzysz, robiliśmy ze znajomymi konferencje głosowe na skype, całe lata temu i jakoś tak jak nie było o czym gadać, ludzie czytali różne książki na głos. Jedna koleżanka zjechała mnie od góry do dołu, inni w ogóle próbowali ją uspokoić, ale właśnie źle robili, to bardzo mocno zmieniło moje życie.

Gość nie miał skrajnych poglądów W KANADZIE, tam to norma, tylko no... to nie jest coś, co pozwoli utrzymać relację z kobietą Big Grin A już na pewno nie wtedy,gdy łączy się to z rozdmuchanym ego biegacza. Red pille i reszta to oczywiście skrajność, ale nie jest tak, że w ogóle nie mają racji. Mają bardzo dużo, tylko robią jakieś reguły z wyjątków i wyciągają chore wnioski. Jego sytuacja była już bardziej skomplikowana, to był, można powiedzieć, dużo wyższy poziom budowania relacji. No ale dałem go tylko jako przykład tego, w jaki sposób potrafi nas zaślepić wiara w to, że nie ma w nas żadnego problemu, nic do zmiany. Albo (trochę jak w jego przypadku) że problem leży tam, gdzie akurat wskazuje ktoś, kto mówi to, co nam wygodniej usłyszeć.

W ogóle trochę się plączesz w zeznaniach, najpierw że brak partnerki od zawsze, prawiczek, teraz że były i partnerki, i kontakty Big Grin Rozumiem, że kontakty to szeroka definicja... dobra, nie wchodźmy w szczegóły.

Nie serio, tak naprawdę to trzeba Ci naprawy powiązania w mózgu własnych decyzji z "pozytywnym" bodźcem, bo masz bardzo mocno uwarunkowane połączenie ich z czymś negatywnym, stąd brak możliwości działania. Jak to przeskoczysz, tak naprawdę będzie Ci tylko brakować kręgu znajomych. No i tu jest problem, jak w tym memie, gdzie nikt nie wspomina o największym cudzie Chrystusa, 12 kolegach w wieku 33 lat. Ale to do ogarnięcia, tylko po kolei, po kolei, zacznij od podstaw. Buduj pewność siebie i swoich decyzji, nawet głupich decyzji bez znaczenia, byle były TWOJE.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez tomakin - 03-16-2023, 11:33 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości