This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
#55
Akurat angielski to obecnie coś, jak 30 lat temu umiejętność podpisania się 3 krzyżykami, po prostu musisz to umieć. I nie jest to coś, co wymaga jakiegoś kosmicznego nakładu pracy, pamiętam swego czasu dałem radę opanować ponad 100 słówek dziennie i to przez dłuższy czas. Przy 15 000 słówek znasz już w zasadzie całe potrzebne słownictwo, a już przy 3000 jesteś w stanie rozumieć 80% prostych tekstów, dosłownie możesz czytać prostsze książki.

"Naucz się języka" to nie jest coś, na co zmarnujesz czas, bo to jest opanowanie bardzo ważnej umiejętności, czy dla późniejszej pracy, czy dla wykorzystania innych źródeł na przykład nauki, 90% materiałów do powiedzmy nauki programowania masz po angielsku, podobnie kursy na inne języki, czy w ogóle filmy, muzyka, rozrywka... no wszytko.

I co najważniejsze, to rzecz, którą możesz robić "już teraz", a nie jak te plany, które snujesz "kiedyś kupię samochód za 30k". Jednym klikiem robisz konto na memrise czy duolingo i lecisz z tematem, obie apki są darmowe, tylko na memrise trzeba przez www wybierać kursy które są tworzone przez użytkowników, a nie przez platformę, jeśli chcesz za darmo. Anki to coś jak memrise, ale nigdy tego do końca nie opanowałem.

Naucz się paru tysięcy podstawowych słówek, potem kup sobie Murphy'ego "English grammar in use" (po angielsku, ale banalnie prosty, jednak te parę tysięcy słówek trzeba znać), równolegle z podręcznikiem ucz się kolejnych kilku tysięcy i w zasadzie pisemny angielski będziesz miał opanowany. Słuch trenujesz na audiobooka w czasie wolnym, z mową najtrudniej, bo tu najlepiej mieć nauczyciela, no ale tym będziesz się martwił potem.

No i masz plan, który możesz wdrożyć już, teraz w życie i codziennie to robić.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez tomakin - 03-16-2023, 04:31 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości