This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
#46
Wiem, zwierzak kosztuje. Wszystko się rozbija o pieniądze. Utrzymanie zwierzęcia kosztuje. Samochód bym kiedyś sobie kupił, bo od zdania prawka w ogóle nie jeździłem i nie miałem kiedy się wprawić, a im dłuższa przerwa, tym gorzej. Ale utrzymanie kosztuje. Mając gównopracę nie będzie mnie na to stać. Taniej wyjdzie wynajmować pokój, a nie mieszkanie, a różnicę odkładać na własne, ale ile można tak się męczyć. Laski nie zaproszę do pokoju przecież. Najlepsze dziwki kosztują od 1000 zł za godzinę, a gdzie tu korzystać co tydzień. Do tego kultura, rozrywka, sport. Itd, itp. Jak ktoś mówi, że pieniądze szczęścia nie dają, to po prostu nie miał nigdy dużych pieniędzy. Smile

Alkohol piję rzadko. Parę razy w roku i od dawna się nie nawaliłem jakoś mocno. Ale fakt, że to mnie znieczulało i dawniej w gronie ludzi, których dobrze znałem, potrafiłem brylować. Też, tak jak u Ciebie, ludzie lubili, jak piłem. Dziś jak trzeba, to towarzysko wypiję, ale to już nie jest rozwiązanie.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 03-15-2023, 08:19 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości