03-15-2023, 12:42 AM
Tu akurat Ci nie doradzę, z pracą każdy sam musi podjąć decyzję, bo to jak pytać, jaką dziewczynę wybrać, albo co zjeść, no jeden lubi to, drugi coś innego.
Z tymi spacerami to super sprawa, trochę taka ucieczka od rzeczywistości, ale tylko trochę. Możesz coś do tego dorzucić, ja bardzo często łaziłem z aparatem, najpierw makro i robiłem zdjęcia robali w bardzo dużym powiększeniu, potem kupiłem jakiś z teleobiektywem i miałem robić ptaki, no ale za słaby ten teleobiektyw i nigdy nic nie wyszło. Na telefonie miałem zawsze jakieś audiobooki po angielsku, co bardzo mocno poprawiło moją zdolność rozumienia słów "za darmo", bo nie poświęciłem na to ani minuty "wolnego" czasu, ale wiadomo, najpierw trzeba opanować język w jakimś stopniu. Bardzo dobry pomysł to na pierwszy ogień wziąć książki, które parę razy przeczytało się po polsku, albo nawet po angielsku.
Spacery są też bardzo, ale to bardzo zdrowe jeśli idzie o układ krążenia, znacznie zmniejszają ryzyko zawału, udaru czy nawet cukrzycy. Nie wpadnij tylko w pułapkę ucieczki w las, gdzie będziesz wykorzystywał te spacery jako podświadomy mechanizm "robienia czegoś" i poświęcał na to cały czas i energię.
Z tymi spacerami to super sprawa, trochę taka ucieczka od rzeczywistości, ale tylko trochę. Możesz coś do tego dorzucić, ja bardzo często łaziłem z aparatem, najpierw makro i robiłem zdjęcia robali w bardzo dużym powiększeniu, potem kupiłem jakiś z teleobiektywem i miałem robić ptaki, no ale za słaby ten teleobiektyw i nigdy nic nie wyszło. Na telefonie miałem zawsze jakieś audiobooki po angielsku, co bardzo mocno poprawiło moją zdolność rozumienia słów "za darmo", bo nie poświęciłem na to ani minuty "wolnego" czasu, ale wiadomo, najpierw trzeba opanować język w jakimś stopniu. Bardzo dobry pomysł to na pierwszy ogień wziąć książki, które parę razy przeczytało się po polsku, albo nawet po angielsku.
Spacery są też bardzo, ale to bardzo zdrowe jeśli idzie o układ krążenia, znacznie zmniejszają ryzyko zawału, udaru czy nawet cukrzycy. Nie wpadnij tylko w pułapkę ucieczki w las, gdzie będziesz wykorzystywał te spacery jako podświadomy mechanizm "robienia czegoś" i poświęcał na to cały czas i energię.



