01-24-2021, 03:57 AM
Co do tyrozyny - ona nie wchłania się przez skórę, a w kosmetykach jest bo kosztuje 12 zł za kg i można napisać, że dodało się tyrozynę, ludzie kupią. Opalanie się to nie jest taka prosta rzecz "masz tyrozynę, opalasz się lepiej, nie masz, opalasz się gorzej", więc nie wyciągałbym żadnych wniosków z tego, że ktoś jest blady.
Po żadnej E nie zauważyłem nigdy różnicy, problemu z zatokami nie mam od jakiegoś czasu, ale nie mam pojęcia, co pomogło. Może właśnie E. Może zmiana samochodu na taki, gdzie nie wieje mi w zatoki z nawiewnika.
Co do liczenia obłączek, obecności na nogach i wypisywania jakie kto ma choroby - to nie tak, trzeba wziąć grupę powiedzmy 100 osób z daną chorobą i porównać z grupą 100 zdrowych osób. Inaczej wyniki można sobie w buty wsadzić. Jak porównywali z AIDS czy z depresją to liczyli kto ma na jakich palcach, ile konkretnie brakuje i tak dalej. Tak na szybko, po sprawdzeniu google images osoby z łuszczycą mają wszystko OK z obłączkami - na większości zdjęć są.
tak, to też był mój sposób na szukanie przyczyny - sprawdzanie w google i w zapisach prób klinicznych stanu paznokci osób przed i po danej terapii, np po wyleczeniu jakiejś choroby, kuracji jakimś suplementem, na przykład jednej grupie pacjentów leczono kurzajki gigadawkami cynku doustnie, przy okazji zrobiono zdjęcia kurzajek i uchwycono też obłączki, można było sprawdzić wielkość przed i po kuracji. Nie zmieniła się.
Najczęściej ludzie piszą, że im wróciły po terapii hormonalnej na niedoczynność tarczycy, ale to raczej nie jest tak proste (bardzo dużo osób z silną niedoczynnością ma obłączki, bardzo dużo osób z idealnie działającą tarczycą nie ma) i powinno się szukać co zmienia się przy jednocześnie niedoczynności, infekcji HIV i depresji.
Jednej rzeczy zapomniałem dodać, olej z rokitnika. Kupiłem mamie na bezsenność, ale średnio chce się jej pić i sam go wciągam. Zawiera kwas oleopalmitynowy, którego poziom drastycznie spada u wegetarian - nie wiadomo, czy to dobrze, czy źle. Kiedyś już testowałem i nie było efektu, ale tu łatwo trafić na podróbkę i może teraz kupiłem prawdziwy?
Po żadnej E nie zauważyłem nigdy różnicy, problemu z zatokami nie mam od jakiegoś czasu, ale nie mam pojęcia, co pomogło. Może właśnie E. Może zmiana samochodu na taki, gdzie nie wieje mi w zatoki z nawiewnika.
Co do liczenia obłączek, obecności na nogach i wypisywania jakie kto ma choroby - to nie tak, trzeba wziąć grupę powiedzmy 100 osób z daną chorobą i porównać z grupą 100 zdrowych osób. Inaczej wyniki można sobie w buty wsadzić. Jak porównywali z AIDS czy z depresją to liczyli kto ma na jakich palcach, ile konkretnie brakuje i tak dalej. Tak na szybko, po sprawdzeniu google images osoby z łuszczycą mają wszystko OK z obłączkami - na większości zdjęć są.
tak, to też był mój sposób na szukanie przyczyny - sprawdzanie w google i w zapisach prób klinicznych stanu paznokci osób przed i po danej terapii, np po wyleczeniu jakiejś choroby, kuracji jakimś suplementem, na przykład jednej grupie pacjentów leczono kurzajki gigadawkami cynku doustnie, przy okazji zrobiono zdjęcia kurzajek i uchwycono też obłączki, można było sprawdzić wielkość przed i po kuracji. Nie zmieniła się.
Najczęściej ludzie piszą, że im wróciły po terapii hormonalnej na niedoczynność tarczycy, ale to raczej nie jest tak proste (bardzo dużo osób z silną niedoczynnością ma obłączki, bardzo dużo osób z idealnie działającą tarczycą nie ma) i powinno się szukać co zmienia się przy jednocześnie niedoczynności, infekcji HIV i depresji.
Jednej rzeczy zapomniałem dodać, olej z rokitnika. Kupiłem mamie na bezsenność, ale średnio chce się jej pić i sam go wciągam. Zawiera kwas oleopalmitynowy, którego poziom drastycznie spada u wegetarian - nie wiadomo, czy to dobrze, czy źle. Kiedyś już testowałem i nie było efektu, ale tu łatwo trafić na podróbkę i może teraz kupiłem prawdziwy?



