03-12-2023, 12:32 AM
No i ze skórą głowy mega poprawa, w zasadzie całkowicie zniknęły jakiekolwiek objawy. Zobaczymy, czy się utrzyma. Sen na razie nie wrócił do pełnej normy, ale nie jest jakoś tragicznie.
Cynk może być w sumie "koniecznym" elementem, bez którego inne terapie nie zadziałają, jeśli go brakuje. Jest taka zasada, że przy braku nawet jednego składnika odżywczego, organizm może przejść w stan "oszczędzania" i nie będzie wykorzystywał szlaków metabolicznych, które wykorzystują ten składnik, a nie są niezbędne do przeżycia w krótkim terminie. Cynk jest niezbędny do praktycznie wszystkiego. Może być tak, że cokolwiek robiłem w przeszłości, działało tylko wtedy, gdy miałem go w organizmie wystarczająco dużo. Kiedyś nawet wykres robiłem, szybkość biegu na przestrzeni roku czy dwóch, suplementy które w tym czasie brałem. Zdaje się, że właśnie cynk był jedyną rzeczą, która się pokrywała. Ale eksperymenty z nim nie dawały żadnych rezultatów. Może własnie dlatego? Bo on jedynie sprawia, że coś innego może zadziałać? Już o tym zresztą kiedyś pisałem.
Cynk może być w sumie "koniecznym" elementem, bez którego inne terapie nie zadziałają, jeśli go brakuje. Jest taka zasada, że przy braku nawet jednego składnika odżywczego, organizm może przejść w stan "oszczędzania" i nie będzie wykorzystywał szlaków metabolicznych, które wykorzystują ten składnik, a nie są niezbędne do przeżycia w krótkim terminie. Cynk jest niezbędny do praktycznie wszystkiego. Może być tak, że cokolwiek robiłem w przeszłości, działało tylko wtedy, gdy miałem go w organizmie wystarczająco dużo. Kiedyś nawet wykres robiłem, szybkość biegu na przestrzeni roku czy dwóch, suplementy które w tym czasie brałem. Zdaje się, że właśnie cynk był jedyną rzeczą, która się pokrywała. Ale eksperymenty z nim nie dawały żadnych rezultatów. Może własnie dlatego? Bo on jedynie sprawia, że coś innego może zadziałać? Już o tym zresztą kiedyś pisałem.



