This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
#22
(03-10-2023, 12:01 PM)Temper napisał(a): Niewielki, ale ważny krok zrobiony. Wczoraj pierwszy raz w życiu poszedłem do fryzjera. Zawsze obcinała mnie matka, a jak byłem zagranicą, to sam ciąłem krótko maszynką. Umówienie przez internet, bo chyba bym nie miał jeszcze odwagi zadzwonić. Skłamałem, że idę do kumpla posiedzieć w jego warsztacie, żeby nie dać się przekonać wcześniej, że to bez sensu.

Stałem chyba z 10 minut przed wejściem schowany za rogiem, żeby wreszcie się przełamać, przygotowałem sobie, co mam mniej więcej mówić. Poszło zaskakująco gładko i chyba pierwszy raz wyglądam nieco inaczej, niż standardowo.

Reakcja matki spodziewana: bez krzyku, ale z wypominaniem, że po co tracę pieniądze, przecież ona by mnie ostrzygła. Wypytywała, ile mnie to kosztowało, ale udało mi się zmienić temat. Co jakiś czas do niego wraca mówiąc, że nie wyglądam tak dobrze, jak po jej cięciu, że trochę za krótko na bokach, że trochę nierówno. Powiedziałem, że doceniam jej troskę o moje finanse, ale nic się nie stanie, jak czasem coś na siebie wydam.

Niby nic, ale już coś, co zrobiłem pierwszy raz w życiu.

No i super. Gratulacje.
Posłuchaj też Tomakina co do sportów, jakiś sztuk walk, może masz w pobliżu jakieś karate, czy coś w tym stylu.
Większość problemów bierze się ze złej samooceny, często powodowanej otyłością. Jakieś tam karate da Ci poczucie wartości, bycia w grupie, pogadania z ludźmi o dupie marynie itd. A na dodatek schudniesz i nabierzesz pewności siebie. Nauczysz się mówić - NIE - szybciej niż Ci się wydaje.

Ja miałem ojca alkoholika, który tłamsił całą rodzinę - więc zapisałem się na karate w wieku 13 lat i szybko mu dowaliłem. Już po kilku miesiącach mu się postawiłem, mało mnie nie zabił, ale poczuł, że coś jest nie tak. Potem szło lepiej aż w końcu to ja w domu rządziłem. Co prawda próbował mnie w międzyczasie wiele razy zabić, ale miałem na to wylane, bo czułem się pewny siebie.
Stałem się otwarty, bardzo łatwo nawiązywałem znajomości i zero problemów z dziewczynami.
Do dzisiaj trenuję mimo, że to było 40 lat temu.
To naprawdę świetne lekarstwo na wiele rzeczy. Nie muszą być to sztuki walk, ale jakiś sport, który da Ci w dupę, który nauczy Cię charakteru.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez neko1witek - 03-10-2023, 09:17 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości