Będę regularnie dopisywał obserwacje, jak w "blogu" na starym forum.
Tak to wygląda, jakby rosły - gdy zaczynałem układać listę w ogóle nie było ich na żadnym palcu oprócz kciuków, teraz są wyraźnie widoczne na dwóch. Jest tu jednak dość poważny problem, mianowicie one normalnie są schowane pod skórkami. Jeśli skórki się cofną, to będzie optyczny efekt "wzrostu", chociaż ich wielkość się nie zmieni.
Zacząłem znowu brać cysteinę, co prawda jako ochronę przed wirusami, ale warto zapisać jakby coś się zmieniło, żebym miał wymienione wszystkie suple. Może się zdarzyć, że zadziała kombinacja kilku.
Po przeczytaniu historii ludzi, którzy zaczęli brać tyrozynę, zamówiłem ją i na dniach powinna przyjść. Bardziej będzie jako doping dla mózgu i ochrona przed nowotworami, chociaż z objawów mógłbym raczej przypuszczać, że mam jej nadmiar, a nie niedobór. Trochę żałuję, że nie zamówiłem od razu tryptofanu, to coś co zawsze warto mieć pod ręką.
Odsłuchuję teraz audiobook "Homo Deus", gdzie autor snuje wizje rozwoju ludzkości w przyszłości. Bardzo dużo miejsca poświęca temu, że ludzie zaczną zmieniać swoje umysły, ciała, równowagę hormonalną i całą resztę. Czyli zrobią to, co ja teraz robię różnymi suplami.
Pamiętam jak trafiłem na listę tego, co bierze gość z najwyższym IQ na Ziemi. Facet ma listę chyba dłuższą niż wszystko to, co testowałem do tej pory.
A, ta seria wpisów na starym forum nazywała się "blog treningowy", gdzie opisywałem głównie moje zmagania z bieganiem i siłownią. Takie podsumowanie - jakiś czas temu już stwierdziłem, że biegać nie chcę, za to chcę być duży i silny. Kiedyś przy tym wzroście ważyłem mniej niż 60 kg, teraz 81. Co prawda sporo poszło w bebech, ale nie wszystko. Ciągnę z wagą dalej, jem na siłę i jednocześnie ćwiczę. Gdzieś tam w przyszłości czeka wizja 90+ kg masy ciała, przy akceptowalnym poziomie smalcu.
Tak to wygląda, jakby rosły - gdy zaczynałem układać listę w ogóle nie było ich na żadnym palcu oprócz kciuków, teraz są wyraźnie widoczne na dwóch. Jest tu jednak dość poważny problem, mianowicie one normalnie są schowane pod skórkami. Jeśli skórki się cofną, to będzie optyczny efekt "wzrostu", chociaż ich wielkość się nie zmieni.
Zacząłem znowu brać cysteinę, co prawda jako ochronę przed wirusami, ale warto zapisać jakby coś się zmieniło, żebym miał wymienione wszystkie suple. Może się zdarzyć, że zadziała kombinacja kilku.
Po przeczytaniu historii ludzi, którzy zaczęli brać tyrozynę, zamówiłem ją i na dniach powinna przyjść. Bardziej będzie jako doping dla mózgu i ochrona przed nowotworami, chociaż z objawów mógłbym raczej przypuszczać, że mam jej nadmiar, a nie niedobór. Trochę żałuję, że nie zamówiłem od razu tryptofanu, to coś co zawsze warto mieć pod ręką.
Odsłuchuję teraz audiobook "Homo Deus", gdzie autor snuje wizje rozwoju ludzkości w przyszłości. Bardzo dużo miejsca poświęca temu, że ludzie zaczną zmieniać swoje umysły, ciała, równowagę hormonalną i całą resztę. Czyli zrobią to, co ja teraz robię różnymi suplami.
Pamiętam jak trafiłem na listę tego, co bierze gość z najwyższym IQ na Ziemi. Facet ma listę chyba dłuższą niż wszystko to, co testowałem do tej pory.
A, ta seria wpisów na starym forum nazywała się "blog treningowy", gdzie opisywałem głównie moje zmagania z bieganiem i siłownią. Takie podsumowanie - jakiś czas temu już stwierdziłem, że biegać nie chcę, za to chcę być duży i silny. Kiedyś przy tym wzroście ważyłem mniej niż 60 kg, teraz 81. Co prawda sporo poszło w bebech, ale nie wszystko. Ciągnę z wagą dalej, jem na siłę i jednocześnie ćwiczę. Gdzieś tam w przyszłości czeka wizja 90+ kg masy ciała, przy akceptowalnym poziomie smalcu.



