03-08-2023, 10:05 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2023, 10:11 PM przez tomakin.)
No, 6 tabletek cynku weszło, 90 mg rozbite na małe porcje w ciągu dnia, zobaczymy jak to wpłynie na sen i na skórę głowy, bo też z cynkiem często wiążą ten problem i zdaje się, że w przeszłości pomagał. Wysycę tym organizm przez jakiś czas i wracam do niacyny.
Chyba sobie piracetam zamówię, jeśli z niacyny nic nie wyjdzie, to jedyna rzecz, którą brałem w 2020 i której nie testowałem później, bo po prostu nie miałem, w Polsce jest na receptę. Jeśli on zadziała, to będzie naprawdę niezła zagwozdka. Tylko to drogie cholerstwo, dobra dawka to 70 zł miesięcznie, no można na połowie jechać i ponoć nawet skuteczniejsze to jest.
Cholina może tu mieć jakieś znaczenie, bo to brałem w dużych dawkach w 2010, a piracetam w 2020 znacząco zwiększa przyswajanie choliny przez komórki mózgu i może też przez inne komórki? Potem testowałem i było raczej bez efektów, ale też w 2010 łączyłem to z np żeń-szeniem, który również działa trochę jak piracetam.
W sumie to powinienem go kupić tak czy tak, bo to jest kosmiczna wręcz pomoc w funkcjonowaniu mózgu, kilka razy szybciej dosłownie można uczyć się na pianinie czy obcego języka, dużo wydajniej pracować. 80 zł widzę z wysyłką będzie z Czech, tylko do paczkomatu nie wysyłają cholery jedne.
/edyta o jezu, widzę, że taniej idzie kupić po prostu w Polsce, tylko receptę trzeba mieć. Albo po prostu wsiądę w samochód i pojadę do Czech.
Chyba sobie piracetam zamówię, jeśli z niacyny nic nie wyjdzie, to jedyna rzecz, którą brałem w 2020 i której nie testowałem później, bo po prostu nie miałem, w Polsce jest na receptę. Jeśli on zadziała, to będzie naprawdę niezła zagwozdka. Tylko to drogie cholerstwo, dobra dawka to 70 zł miesięcznie, no można na połowie jechać i ponoć nawet skuteczniejsze to jest.
Cholina może tu mieć jakieś znaczenie, bo to brałem w dużych dawkach w 2010, a piracetam w 2020 znacząco zwiększa przyswajanie choliny przez komórki mózgu i może też przez inne komórki? Potem testowałem i było raczej bez efektów, ale też w 2010 łączyłem to z np żeń-szeniem, który również działa trochę jak piracetam.
W sumie to powinienem go kupić tak czy tak, bo to jest kosmiczna wręcz pomoc w funkcjonowaniu mózgu, kilka razy szybciej dosłownie można uczyć się na pianinie czy obcego języka, dużo wydajniej pracować. 80 zł widzę z wysyłką będzie z Czech, tylko do paczkomatu nie wysyłają cholery jedne.
/edyta o jezu, widzę, że taniej idzie kupić po prostu w Polsce, tylko receptę trzeba mieć. Albo po prostu wsiądę w samochód i pojadę do Czech.



