03-08-2023, 09:42 PM
A, o najbardziej oczywistą rzecz nie zapytałem
znacz oczywiście tę stronę?
https://wygryw.vegie.pl/
tam opisałem zjawisko "wyuczonej bezradności". chociaż u Ciebie to raczej "uwarunkowanie" poprzez silne, negatywne bodźce za każdym razem, jak coś robiłeś samodzielnie.
Pisałem i powtórzę jeszcze raz, zacznij robić jakieś małe rzeczy, samodzielnie, łącz to z medytacją, łącz z rozciąganiem mięśni czy relaksacją mięśniową Jacobsona (jest na stronce o nerwicy opisana), bardzo szybko zauważysz, że w ogóle się już przy takim czymś nie stresujesz. To serio jest kwestia raptem kilku miesięcy, żeby mózg przestawić na nowe uwarunkowanie, tylko potem jeszcze ogarnąć jak to zrobić, żeby nie dostać znowu kopa od matki jak tylko coś zrobisz przy niej.
znacz oczywiście tę stronę?
https://wygryw.vegie.pl/
tam opisałem zjawisko "wyuczonej bezradności". chociaż u Ciebie to raczej "uwarunkowanie" poprzez silne, negatywne bodźce za każdym razem, jak coś robiłeś samodzielnie.
Pisałem i powtórzę jeszcze raz, zacznij robić jakieś małe rzeczy, samodzielnie, łącz to z medytacją, łącz z rozciąganiem mięśni czy relaksacją mięśniową Jacobsona (jest na stronce o nerwicy opisana), bardzo szybko zauważysz, że w ogóle się już przy takim czymś nie stresujesz. To serio jest kwestia raptem kilku miesięcy, żeby mózg przestawić na nowe uwarunkowanie, tylko potem jeszcze ogarnąć jak to zrobić, żeby nie dostać znowu kopa od matki jak tylko coś zrobisz przy niej.



