03-01-2023, 06:47 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2023, 06:47 AM przez tomakin.)
Podsumowanie tego, co przez ostatni tydzień pisałem o NAD+, co jakiś czas znajdowałem jakąś nową zależność i teraz za cholerę już nie ogarniam, co tam wypisałem jako rzeczy ważne.
Co powinno się brać razem z niacyną, żeby poziom NAD+ rósł szybciej, albo nawet żeby w ogóle rósł, bo czasem jak zabraknie jakiejś istotnej rzeczy, to żadne dawki niacyny nie pomogą. Rzeczy poparte badaniami, a także to, co podejrzewam u siebie, czyli rzeczy które brałem w okresie poprawy.
Zioła:
- apigenina (suszona natka pietruszki ma tego bardzo dużo)
- kwercetyna (wapń rozpuszczalny z kwercetyną kosztuje grosze)
Rzeczy konieczne do prawidłowej pracy mitochondriów:
- karnityna, razem z kwasem alfa liponowym, potęgującym jej działanie
Rzeczy wymieniane jako mające działanie wspomagające, bądź przebadane w tym kierunku:
- glutamina, co najmniej 15 gramów dziennie
- kreatyna, nawet 10 gramów dziennie
- tauryna, kilka gramów dziennie
- betaina, kilka łyżeczek dziennie
- AKG
- kurkumina
- sole kwasu jabłkowego (jabłczany, np jabłczan kreatyny) bądź po prostu jabłka
- leucyna
Rzeczy, które brałem podczas okresów poprawy bądź które podejrzewam o działanie:
- antyoksydanty, czyli luteina, zeaksantyna (mam jeszcze kilka tabletek tego), witamina E
- wapń (jest razem z kwercetyną)
- duże dawki witaminy B1
- magnez
- B12
- n-acetylocysteina
- olej z ogórecznika
Dobrze też jest mieć duże dawki choliny w diecie
Możliwe, że cynk i/lub miedź coś tu robią, ale nie jestem pewien, jak się za to zabrać.
Mam to w pliku tekstowym, będę musiał jeszcze to poprawić, przejrzę reddit, przejrzę longecity, tam mają czasem dobre pomysły.
Co powinno się brać razem z niacyną, żeby poziom NAD+ rósł szybciej, albo nawet żeby w ogóle rósł, bo czasem jak zabraknie jakiejś istotnej rzeczy, to żadne dawki niacyny nie pomogą. Rzeczy poparte badaniami, a także to, co podejrzewam u siebie, czyli rzeczy które brałem w okresie poprawy.
Zioła:
- apigenina (suszona natka pietruszki ma tego bardzo dużo)
- kwercetyna (wapń rozpuszczalny z kwercetyną kosztuje grosze)
Rzeczy konieczne do prawidłowej pracy mitochondriów:
- karnityna, razem z kwasem alfa liponowym, potęgującym jej działanie
Rzeczy wymieniane jako mające działanie wspomagające, bądź przebadane w tym kierunku:
- glutamina, co najmniej 15 gramów dziennie
- kreatyna, nawet 10 gramów dziennie
- tauryna, kilka gramów dziennie
- betaina, kilka łyżeczek dziennie
- AKG
- kurkumina
- sole kwasu jabłkowego (jabłczany, np jabłczan kreatyny) bądź po prostu jabłka
- leucyna
Rzeczy, które brałem podczas okresów poprawy bądź które podejrzewam o działanie:
- antyoksydanty, czyli luteina, zeaksantyna (mam jeszcze kilka tabletek tego), witamina E
- wapń (jest razem z kwercetyną)
- duże dawki witaminy B1
- magnez
- B12
- n-acetylocysteina
- olej z ogórecznika
Dobrze też jest mieć duże dawki choliny w diecie
Możliwe, że cynk i/lub miedź coś tu robią, ale nie jestem pewien, jak się za to zabrać.
Mam to w pliku tekstowym, będę musiał jeszcze to poprawić, przejrzę reddit, przejrzę longecity, tam mają czasem dobre pomysły.



