02-27-2023, 01:15 AM
Można już chyba powiedzieć, że olej lniany nie pomaga na skórę głowy. No i to zgadzałoby się z wynikami tych badań, w których takie problemy ze skórą głowy wynikały z nadmiaru omega 3, a nie z niedoboru. Tyle, że do końca nie wiem, co to jest i tak zgaduję, że to to.
Jak to szło... 24 stycznia, zaczynam prażyć sezam. 5 lutego pojawia się grypa jelitowa w domu, odstawiam suple, a jak wracam to już do oleju lnianego. 12 do 14 dni brałem omega 6. 8 lutego kupiłem olej lniany. czyli omega 3 brałem niewiele dłużej, niż omega 6.
Mój największy problem, nie umiem robić czegoś wytrwale. No ale z drugiej strony, tyle razy już mi nie wyszły różne rzeczy, że poziom zniechęcenia do dalszych eksperymentów mam dość ekstremalny.
Może olej sezamowy sobie kupię, zamiast ziarna?
https://nutritiondata.self.com/facts/nut...cts/3070/2
połowa zawartości ziarna to tłuszcze, czyli 250 ml oleju odpowiada 500g ziarna (no dobra, wiem, 250 ml oleju nie waży 250g)
pół kg ziarna kosztuje 15 zł, 250 ml oleju 17-20 zł, niewielka różnica. Znikają korzyści z jedzenia ziarna, które coś tam w sobie ma, ale odpada problem z prażeniem tego na patelni.
Jak to szło... 24 stycznia, zaczynam prażyć sezam. 5 lutego pojawia się grypa jelitowa w domu, odstawiam suple, a jak wracam to już do oleju lnianego. 12 do 14 dni brałem omega 6. 8 lutego kupiłem olej lniany. czyli omega 3 brałem niewiele dłużej, niż omega 6.
Mój największy problem, nie umiem robić czegoś wytrwale. No ale z drugiej strony, tyle razy już mi nie wyszły różne rzeczy, że poziom zniechęcenia do dalszych eksperymentów mam dość ekstremalny.
Może olej sezamowy sobie kupię, zamiast ziarna?
https://nutritiondata.self.com/facts/nut...cts/3070/2
połowa zawartości ziarna to tłuszcze, czyli 250 ml oleju odpowiada 500g ziarna (no dobra, wiem, 250 ml oleju nie waży 250g)
pół kg ziarna kosztuje 15 zł, 250 ml oleju 17-20 zł, niewielka różnica. Znikają korzyści z jedzenia ziarna, które coś tam w sobie ma, ale odpada problem z prażeniem tego na patelni.



