02-25-2023, 10:30 PM
Jaka szczepionka niby rozpuszcza wątrobę? Żeby ten narząd obumarł, trzeba wielu, wielu lat naprawdę dużego wysiłku w tym kierunku, a nie jednego zastrzyku, albo czegoś wrodzonego (lekarze olewają tak wysoką bilirubinę?)
A co do meritum, z tego typu chorobami serca jest ten problem, że co pomoże w jednym wypadku, może zaszkodzić w innym. To już jest dość złożony, konkretny przypadek, co innego gdy ktoś ma np obniżoną odporność i chce podnieść, wtedy wiadomo co robić, ale gdy ktoś ma jakąś chorobę autoimmunologiczną? Podniesiesz odporność i jego układ odpornościowy zeżre go od środka.
Nie wiem, czy chcę to ruszać, bo z pozoru dobrą radą mogę dużo namieszać. Radziłbym dokładnie zbadać wątrobę na wszystkie sposoby, żeby za kilka lat nie było, że "o, wątroba mi znikła, to pewnie przez szczepionkę jakąś!", poziom ferrytyny, czy nie będzie za wysoki (u kobiet bardzo rzadkie, ale kto wie), a z takich supli już docelowo na serce, jeśli nie je mięsa, tauryna, karnityna i ewentualnie kreatyna, tylko mówię, nie wiadomo, czy coś tu nie zaszkodzi. Jeszcze koenzym Q10 jest dość mocno polecany na serce, tak już bez związku z dietą.
A co do meritum, z tego typu chorobami serca jest ten problem, że co pomoże w jednym wypadku, może zaszkodzić w innym. To już jest dość złożony, konkretny przypadek, co innego gdy ktoś ma np obniżoną odporność i chce podnieść, wtedy wiadomo co robić, ale gdy ktoś ma jakąś chorobę autoimmunologiczną? Podniesiesz odporność i jego układ odpornościowy zeżre go od środka.
Nie wiem, czy chcę to ruszać, bo z pozoru dobrą radą mogę dużo namieszać. Radziłbym dokładnie zbadać wątrobę na wszystkie sposoby, żeby za kilka lat nie było, że "o, wątroba mi znikła, to pewnie przez szczepionkę jakąś!", poziom ferrytyny, czy nie będzie za wysoki (u kobiet bardzo rzadkie, ale kto wie), a z takich supli już docelowo na serce, jeśli nie je mięsa, tauryna, karnityna i ewentualnie kreatyna, tylko mówię, nie wiadomo, czy coś tu nie zaszkodzi. Jeszcze koenzym Q10 jest dość mocno polecany na serce, tak już bez związku z dietą.



