02-24-2023, 03:50 AM
A jednak, jest
https://www.researchgate.net/publication...er_Disease
No co jak co, ale poziom NR, podstawowego składnika (tego, który najczęściej jest w suplach) bardzo mocno się różni, 3-4 vs 17, to jest kosmiczna różnica i naprawdę ciężko w ogóle znaleźć chorobę, gdzie takie różnice jakiegoś składnika odżywczego są większe. Teraz pora zerknąć, jakie ja suple brałem razem z niacyną ostatnim razem.
Może być tak, że potrzeba właśnie dodatkowych rzeczy, bez których to się nie przyswoi, dobry przykład to marskość wątroby, w której poziom tryptofanu (surowca do produkcji) leci pod sufit, wręcz dochodzi do zatrucia nim, a mimo to poziom tych potrzebnych rzeczy jest wielokrotnie niższy, niż u ludzi zdrowych.
Kupiłem 22 marca 2021, co ja wtedy pisałem na blogu
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=86&page=11
Widzę, że taurynę wtedy czasem brałem, ale w ogóle nie brałem karnityny, która jest równie potrzebna, a także była obecna za każdym razem, gdy miałem poprawę.
https://www.researchgate.net/publication...er_Disease
No co jak co, ale poziom NR, podstawowego składnika (tego, który najczęściej jest w suplach) bardzo mocno się różni, 3-4 vs 17, to jest kosmiczna różnica i naprawdę ciężko w ogóle znaleźć chorobę, gdzie takie różnice jakiegoś składnika odżywczego są większe. Teraz pora zerknąć, jakie ja suple brałem razem z niacyną ostatnim razem.
Może być tak, że potrzeba właśnie dodatkowych rzeczy, bez których to się nie przyswoi, dobry przykład to marskość wątroby, w której poziom tryptofanu (surowca do produkcji) leci pod sufit, wręcz dochodzi do zatrucia nim, a mimo to poziom tych potrzebnych rzeczy jest wielokrotnie niższy, niż u ludzi zdrowych.
Kupiłem 22 marca 2021, co ja wtedy pisałem na blogu
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=86&page=11
Widzę, że taurynę wtedy czasem brałem, ale w ogóle nie brałem karnityny, która jest równie potrzebna, a także była obecna za każdym razem, gdy miałem poprawę.



