02-23-2023, 04:42 AM
Jeszcze tak kminię, czy nie odstawić beta alaniny i nie zacząć brać tauryny w dużych dawkach, jako że to właśnie ona jest najmocniej powiązana z niacyną. Miałem testować, czy będą po beta alaninie palpitacje (i jakieś tam są, ale teraz już sam nie wiem, czy to po tym, czy po żelazie, czy po jakimś innym suplu), ale jak pisałem, wydaje się to po prostu niemożliwe, średnie dzienne spożycie tauryny to coś poniżej 100 mg, ja z supli miałem kilka razy tyle. Niedawno po tych palpitacjach zjadłem jej więcej, niż przeciętny zjadacz parówek ma w swojej diecie przez pół roku. Żeby poziom spadł tak nisko, by pojawiły się zaburzenia, musiałbym w ogóle jej nie mieć w diecie przez ileś lat i do tego mieć jakieś dodatkowe schorzenia blokujące syntezę w wątrobie. W ogóle ten eksperyment jest taki no... nieudany z założenia, bo przed nim nażarłem się tauryny.
Bardzo duże dawki (nie leczące niedobór, ale zalewające organizm nadmiarem) bardzo silnie wspomagają przyswajanie niacyny, nawet kilka razy więcej jest produkowane tego, o co chodzi. To dodatkowo wchodzi w synergię z karnityną.
Eh, no dobra, odstawiam betkę, wrócę do niej niedługo, bo ona naprawdę pomaga w koncentracji i nauce.
Bardzo duże dawki (nie leczące niedobór, ale zalewające organizm nadmiarem) bardzo silnie wspomagają przyswajanie niacyny, nawet kilka razy więcej jest produkowane tego, o co chodzi. To dodatkowo wchodzi w synergię z karnityną.
Eh, no dobra, odstawiam betkę, wrócę do niej niedługo, bo ona naprawdę pomaga w koncentracji i nauce.



