02-21-2023, 05:54 PM
W sumie mogły, tylko to byłoby dość no, dziwne. Tu chodzi o przypadek, gdy ktoś ma hemochromatozę i poziom ferrytyny powiedzmy 8000 przy normie 20-200. Na pewno tego nie mam, kiedyś ferrytynę badałem i było coś koło 30.
Bardziej prawdopodobna jest opcja, że to wolne żelazo rozwala ale nie przez akumulację, tylko przez wolne rodniki, tylko to z kolei jest dość dziwne i rzadko spotykane. Witaminy C i E powinno sobie z tym poradzić.
Rozważa się najbardziej prawdopodobne scenariusze, czyli jod i lekka nadczynność tarczycy, na drugim miejscu wysoka serotonina, bo zdarzały się okresy mocnego pogorszenia po tryptofanie, na trzecim po prostu nerwica, na czwartym nieszczęsny kwas foliowy. No ale jak już przy tym jestem, to sprawdzę też mało prawdopodobną rzecz, czyli wypłukanie tauryny przez beta alaninę.
Bardziej prawdopodobna jest opcja, że to wolne żelazo rozwala ale nie przez akumulację, tylko przez wolne rodniki, tylko to z kolei jest dość dziwne i rzadko spotykane. Witaminy C i E powinno sobie z tym poradzić.
Rozważa się najbardziej prawdopodobne scenariusze, czyli jod i lekka nadczynność tarczycy, na drugim miejscu wysoka serotonina, bo zdarzały się okresy mocnego pogorszenia po tryptofanie, na trzecim po prostu nerwica, na czwartym nieszczęsny kwas foliowy. No ale jak już przy tym jestem, to sprawdzę też mało prawdopodobną rzecz, czyli wypłukanie tauryny przez beta alaninę.



