02-21-2023, 03:17 AM
IQ 300, na wiki jest nazwa tej choroby w 32 językach, będę to wrzucał w google i może mi jakieś wyraźne zdjęcie wypluje 
...nic ciekawego, co prawa było parę fotek w dobrej rozdzielczości, ale nic na nich nie wyszło. Niemniej warto w tym kierunku szukać, bo to jakiś ślad jest. Mamy chorobę, w której ten sam człowiek, z co oczywiste taką samą dietą i wszystkim innym ma porażenie nerwów w jednej ręce, przez co układ współczulny wpada w amok.
Hmm, no właśnie, wpada w amok... w tej chorobie jest naprawdę duża zmiana, całkowicie inaczej krew płynie i w ogóle, takich zmian nie ma u ludzi, którzy po prostu mają mniejsze obłączki. Może być tak, że wywalony sympatyczny doprowadza do jakiejś poważniejszej zmiany, np obcina dopływ krwi.
No, a wracając do tego, co pisałem ileś postów temu, podejrzewam zaburzenia równowagi wspólczulnego i przywspólczulnego, albo zaburzenia mitochondrialne. I w mitochondriach już za cholerę nie mam pomysłu, jak to ogarnąć, czego w ogóle w google szukać.

...nic ciekawego, co prawa było parę fotek w dobrej rozdzielczości, ale nic na nich nie wyszło. Niemniej warto w tym kierunku szukać, bo to jakiś ślad jest. Mamy chorobę, w której ten sam człowiek, z co oczywiste taką samą dietą i wszystkim innym ma porażenie nerwów w jednej ręce, przez co układ współczulny wpada w amok.
Hmm, no właśnie, wpada w amok... w tej chorobie jest naprawdę duża zmiana, całkowicie inaczej krew płynie i w ogóle, takich zmian nie ma u ludzi, którzy po prostu mają mniejsze obłączki. Może być tak, że wywalony sympatyczny doprowadza do jakiejś poważniejszej zmiany, np obcina dopływ krwi.
No, a wracając do tego, co pisałem ileś postów temu, podejrzewam zaburzenia równowagi wspólczulnego i przywspólczulnego, albo zaburzenia mitochondrialne. I w mitochondriach już za cholerę nie mam pomysłu, jak to ogarnąć, czego w ogóle w google szukać.



