02-20-2023, 02:46 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-20-2023, 02:46 PM przez tomakin.)
Z tego co czytam, PQQ wymusza produkcję nowych mitochondriów, co jest korzystne, ale u bardzo niewielkiej grupy osób, z wrodzonymi problemami, albo po prostu u starych. Jak ktoś nie jest w takiej grupie, niewiele poczuje albo zgoła nic. Po raz kolejny dochodzę do wniosku, że przydałaby się sieć znajomych w okolicy, którzy mają podobny odlot z suplami, można by zrzutkę robić bo tak naprawdę efekty widać już po 1/3 opakowania i więcej nie ma sensu brać. Dlatego zresztą mam tyle napoczętych rzeczy.
Jelitówka już chyba nie grozi, przeszło bokiem, jeszcze wnuk sąsiadki zachorował kilka dni temu, ale ja pewnie miałem kontakt z niewielką ilością wirusów i organizm najwidoczniej zdusił to w zarodku. To jedna z zalet przestrzegania higieny, nie uniknie się wszystkich patogenów, ale docierają tak niewielkie ich ilości, że nie mogą wywołać ciężkiej choroby, ale dalej trenują system obronny.
W związku z tym, wracam do żelaza. Coś tam jeszcze chyba miałem robić, ale widzę, że pojawiają się problemy z bazą danych. Niech no ja tam zerknę... (a, to tylko cały serwer zdechł na chwilę)
Jelitówka już chyba nie grozi, przeszło bokiem, jeszcze wnuk sąsiadki zachorował kilka dni temu, ale ja pewnie miałem kontakt z niewielką ilością wirusów i organizm najwidoczniej zdusił to w zarodku. To jedna z zalet przestrzegania higieny, nie uniknie się wszystkich patogenów, ale docierają tak niewielkie ich ilości, że nie mogą wywołać ciężkiej choroby, ale dalej trenują system obronny.
W związku z tym, wracam do żelaza. Coś tam jeszcze chyba miałem robić, ale widzę, że pojawiają się problemy z bazą danych. Niech no ja tam zerknę... (a, to tylko cały serwer zdechł na chwilę)



