02-19-2023, 01:47 PM
To jak z kwadratem i prostokątem, każdy kwadrat jest prostokątem, ale w drugą stronę to już nie działa. Jeśli depresja i obłączki mają coś ze sobą wspólnego, to też raczej na tej zasadzie, w końcu przy marskości wątroby niemal nikt nie ma obłączków, ale nie mają depresji.
Popatrz z tej strony, praktycznie każdy z marskością nie ma obłączków, niemal każdy z niewydolnością nerek nie ma obłączków. Ale nie jest prawdą, że każdy z marskością wątroby ma niewydolność nerek, bo nie ma obłączków.
Kurcze, a może właśnie tu powinienem patrzeć, na wspólną właściwość marskości i niewydolności nerek, bo tu wiemy na pewno, że obłączki zanikają, a w np weganizmie czy depresji mamy tylko zgadywanki i pojedyncze badania? Całkowicie zignorować depresję, wege, a skupić się tylko na tych dwóch? Tylko chyba nic mądrego tu nie wynajdę.
Popatrz z tej strony, praktycznie każdy z marskością nie ma obłączków, niemal każdy z niewydolnością nerek nie ma obłączków. Ale nie jest prawdą, że każdy z marskością wątroby ma niewydolność nerek, bo nie ma obłączków.
Kurcze, a może właśnie tu powinienem patrzeć, na wspólną właściwość marskości i niewydolności nerek, bo tu wiemy na pewno, że obłączki zanikają, a w np weganizmie czy depresji mamy tylko zgadywanki i pojedyncze badania? Całkowicie zignorować depresję, wege, a skupić się tylko na tych dwóch? Tylko chyba nic mądrego tu nie wynajdę.



