02-12-2023, 08:56 PM
Kurcze ale to naprawdę dziwne, że przy niby jednoznacznej diagnozie wszystkich lekarzy, przepisywane przez nich leki nic nie zmieniają. Ale też dziwne by było, żeby wszyscy lekarze jednocześnie się pomylili. Ale też równie dziwne by było, żeby to był jakiś grzyb odporny na dosłownie wszystkie leki, jakie przepisują lekarze plus na wszystko to, co do tej pory wynalazłem tutaj a co ma jakieś działanie przeciwgrzybicze. No i na dodatek nie rozrasta się, nie maleje tylko ciągle trwa w tym samym miejscu.
Przypomina mi się historia kobiety z forum, jeszcze starego, której lekarze leczyli "palpitacje" setką różnych leków, też to od groma lekarzy widziało i dopiero ja powiedziałem jej, żeby zbadała nerki. I okazało się, że tych nerek już prawie nie miała i jeszcze parę miesięcy takich zabaw lekarzy w leczenie "palpitacji" i mogłoby skończyć się na cmentarzu. Innymi słowy, mimo wszystko nie ufam polskim lekarzom nawet w tak prostej diagnozie.
Masz jeszcze raz link do opisu zjawiska:
https://www.mayoclinic.org/symptoms/whit...m-20050676
zazwyczaj taki biały nalot na języku to jest przerost tzw brodawek językowych, w wyniku ich podrażnienia zaczynają po prostu puchnąć, a nie żadne "grzyby". Ewentualnie infekcja w ich regionie może powodować ich podrażnienie, w tym infekcja po zażywaniu antybiotyku, który wybije wszystkie "dobre" bakterie.
Nie oddychasz przypadkiem ustami? Używasz płynu do płukania ust przed snem?
Przypomina mi się historia kobiety z forum, jeszcze starego, której lekarze leczyli "palpitacje" setką różnych leków, też to od groma lekarzy widziało i dopiero ja powiedziałem jej, żeby zbadała nerki. I okazało się, że tych nerek już prawie nie miała i jeszcze parę miesięcy takich zabaw lekarzy w leczenie "palpitacji" i mogłoby skończyć się na cmentarzu. Innymi słowy, mimo wszystko nie ufam polskim lekarzom nawet w tak prostej diagnozie.
Masz jeszcze raz link do opisu zjawiska:
https://www.mayoclinic.org/symptoms/whit...m-20050676
zazwyczaj taki biały nalot na języku to jest przerost tzw brodawek językowych, w wyniku ich podrażnienia zaczynają po prostu puchnąć, a nie żadne "grzyby". Ewentualnie infekcja w ich regionie może powodować ich podrażnienie, w tym infekcja po zażywaniu antybiotyku, który wybije wszystkie "dobre" bakterie.
Nie oddychasz przypadkiem ustami? Używasz płynu do płukania ust przed snem?



