02-12-2023, 06:10 PM
Możliwe, że w jelitach została wyleczona grzybica, a został mi ten nalot na języku, którego po prostu nie umiem się pozbyć. Widziało to już trochę lekarzy, dostałem na to orungal oraz daktarin gel, no ale bez zmian w tym języku.
Jak z moją odpornością? Kurczę, w ciągu 3 lat zachorowałem raz na anginę, (nigdy nie miałem covida), wziąłem antybiotyk i pojawił mi się nalot. Żadnego covidu ani nic. Bardziej mam problem z organizmem, ale to już od jakiś 2 lat (pobolewanie stóp - dokładnie tak pod piętą od wewnętrznej strony, ból stawu dużego palca (miałem go 3 razy złamany, więc pewnie to jakas przyczyna, zmęczenie po pracy oraz suchość oczu oraz suchość w ustach), to w sumie takie główne objawy.
Badania na borelioze robiłem jakoś z 3 lata temu (chyba powtórze sobie) - nic nie wyszło, morfologia idealnie, potas idealnie, glukoza idealnie.
Jak z moją odpornością? Kurczę, w ciągu 3 lat zachorowałem raz na anginę, (nigdy nie miałem covida), wziąłem antybiotyk i pojawił mi się nalot. Żadnego covidu ani nic. Bardziej mam problem z organizmem, ale to już od jakiś 2 lat (pobolewanie stóp - dokładnie tak pod piętą od wewnętrznej strony, ból stawu dużego palca (miałem go 3 razy złamany, więc pewnie to jakas przyczyna, zmęczenie po pracy oraz suchość oczu oraz suchość w ustach), to w sumie takie główne objawy.
Badania na borelioze robiłem jakoś z 3 lata temu (chyba powtórze sobie) - nic nie wyszło, morfologia idealnie, potas idealnie, glukoza idealnie.



