01-30-2023, 07:32 PM
Zostawmy te dopalające się zgliszcza ze szkieletem psa, wróćmy do naprawdę ważnych rzeczy
Znowu te palpitacje, podejrzewam, że one mają coś wspólnego z ogólnym stanem zdrowia i pewnie też z obłączkami. Ale co i jak, gdzie, dlaczego? Chyba nie kwas foliowy, tauryna i arginina też nie bardzo działają, chociaż nie biorę takich dawek jak ostatnio, gdy problem znikł z dnia na dzień.
Może jednak karnityna wtedy pomogła, z opóźnieniem? Jeśli tak, to problem byłby z tarczycą. Drugie co podejrzewam to nadnercza, z uwagi na to, jak reaguję na cynk, on blokuje wytwarzanie kortyzolu, ale nie powinno się tego odczuwać, jeśli poziom nie był bardzo niski już wcześniej. Maść z kortyzolem powoduje odrośnięcie obłączków, jeśli smaruje się paznokieć, do tego jest ten opis przypadku wyleczenia choroby Addisona (brak produkcji), gdzie też na moje oko obłączki pojawiły się po wyleczeniu.
A może jednak kupić gdzieś lukrecję, która blokuje rozpad kortyzolu, spróbować go podnieść w ten sposób?
Znowu te palpitacje, podejrzewam, że one mają coś wspólnego z ogólnym stanem zdrowia i pewnie też z obłączkami. Ale co i jak, gdzie, dlaczego? Chyba nie kwas foliowy, tauryna i arginina też nie bardzo działają, chociaż nie biorę takich dawek jak ostatnio, gdy problem znikł z dnia na dzień.
Może jednak karnityna wtedy pomogła, z opóźnieniem? Jeśli tak, to problem byłby z tarczycą. Drugie co podejrzewam to nadnercza, z uwagi na to, jak reaguję na cynk, on blokuje wytwarzanie kortyzolu, ale nie powinno się tego odczuwać, jeśli poziom nie był bardzo niski już wcześniej. Maść z kortyzolem powoduje odrośnięcie obłączków, jeśli smaruje się paznokieć, do tego jest ten opis przypadku wyleczenia choroby Addisona (brak produkcji), gdzie też na moje oko obłączki pojawiły się po wyleczeniu.
A może jednak kupić gdzieś lukrecję, która blokuje rozpad kortyzolu, spróbować go podnieść w ten sposób?



