01-12-2023, 07:59 PM
https://www.youtube.com/watch?v=v6JOrz4E...atty8hiker
Kurde no, 50 kg na powtórzenia to zawsze dla mnie taka granica była, po której jest się porządnym gościem, a nie chucherkiem. Ale jak teraz patrzę, jak wyglądają tacy co tyle podnoszą, jakie mają przy tym miny, jak im całe ciało lata w jedną i w drugą, to trochę wątpię.
Dziś sobie 30 kg machałem dużo luźniej, na 12 spokojnych powtórzeń, myślę, że do 35 dojdę zanim skończą się przyrosty siły wynikające z przypominania sobie, a zacznie drabinka. Żeby tylko mi się nie znudziło po miesiącu, albo żeby mi się kontuzja bicka nie odnowiła.
Kurde no, 50 kg na powtórzenia to zawsze dla mnie taka granica była, po której jest się porządnym gościem, a nie chucherkiem. Ale jak teraz patrzę, jak wyglądają tacy co tyle podnoszą, jakie mają przy tym miny, jak im całe ciało lata w jedną i w drugą, to trochę wątpię.
Dziś sobie 30 kg machałem dużo luźniej, na 12 spokojnych powtórzeń, myślę, że do 35 dojdę zanim skończą się przyrosty siły wynikające z przypominania sobie, a zacznie drabinka. Żeby tylko mi się nie znudziło po miesiącu, albo żeby mi się kontuzja bicka nie odnowiła.



