01-11-2023, 08:53 PM
Wracając do obłączków, siłownia daje radę. Chyba ona, nie wiem, ale jest więcej energii do wszystkiego, a ona to największa zmiana w życiu ostatnio. Jeśli wpłynie to na równowagę współczulnego z przywspółczulnym, może też wpłynąć na paznokcie.
Ciągle pojawiają się lekkie arytmie czy co to jest, to na co kardiolog kazał mi brać dużo magnezu. Ale może to efekt właśnie nadmiaru żelaza we krwi, co powoduje silny stres oksydacyjny i może wpłynąć na działanie komórek nerwowych sterujących rytmem serca? Takie arytmie, palpitacje czy jak to zwać mam w zasadzie od zawsze, więc nie wiem, czy wiązać to jakoś z obłączkami. Niby może być związek, jeśli wynikają one z np zbyt aktywnej tarczycy, bo właśnie taka tarczyca daje objaw Terry'ego, ale nie chce mi się wierzyć, żeby to tyle lat było na tym samym poziomie.
Na wszelki wypadek dorzucę duże dawki B1, która chroni komórki nerwowe przy nadmiarze żelaza we krwi.
Poza tym wygląd paznokci bez zmian. Będę dalej jechał z żelazem, chociaż tutaj też nierealnym wydaje się, by przez te wszystkie lata jego poziom w organizmie był cały czas niski i cały czas na podobnym, niskim poziomie. Z drugiej strony, zespół niespokojnych nóg ciągle mi czasem dokucza, więc kto wie...
Nie ma więcej chętnych na wirtualną opiekę nad którąś ze stronek? Subzero, mógłbyś się honorem ująć i o nadciśnienie zadbać! Miesięczny koszt to jakieś 25 zł, tyle kosztuje wynajęcie gościa by wykorzystał swoje narzędzia i "zaopiekował" się witryną. Dla niego to parę minut, tylko właśnie, najpierw trzeba mieć te narzędzia, a one swoje kosztują.
Ciągle pojawiają się lekkie arytmie czy co to jest, to na co kardiolog kazał mi brać dużo magnezu. Ale może to efekt właśnie nadmiaru żelaza we krwi, co powoduje silny stres oksydacyjny i może wpłynąć na działanie komórek nerwowych sterujących rytmem serca? Takie arytmie, palpitacje czy jak to zwać mam w zasadzie od zawsze, więc nie wiem, czy wiązać to jakoś z obłączkami. Niby może być związek, jeśli wynikają one z np zbyt aktywnej tarczycy, bo właśnie taka tarczyca daje objaw Terry'ego, ale nie chce mi się wierzyć, żeby to tyle lat było na tym samym poziomie.
Na wszelki wypadek dorzucę duże dawki B1, która chroni komórki nerwowe przy nadmiarze żelaza we krwi.
Poza tym wygląd paznokci bez zmian. Będę dalej jechał z żelazem, chociaż tutaj też nierealnym wydaje się, by przez te wszystkie lata jego poziom w organizmie był cały czas niski i cały czas na podobnym, niskim poziomie. Z drugiej strony, zespół niespokojnych nóg ciągle mi czasem dokucza, więc kto wie...
Nie ma więcej chętnych na wirtualną opiekę nad którąś ze stronek? Subzero, mógłbyś się honorem ująć i o nadciśnienie zadbać! Miesięczny koszt to jakieś 25 zł, tyle kosztuje wynajęcie gościa by wykorzystał swoje narzędzia i "zaopiekował" się witryną. Dla niego to parę minut, tylko właśnie, najpierw trzeba mieć te narzędzia, a one swoje kosztują.



