01-10-2023, 10:57 PM
No właśnie sam napisałeś, że nie uwierzyłbyś, jakbyś nie widział od środka. Dopóki się takiego czegoś nie doświadczy, to jest to - no właśnie, niewyobrażalne. Bo się nie doświadczyło. A zdobycie się na to, by spróbować doświadczać nowych, niewyobrażalnych rzeczy, które na dodatek nie są zabawą tylko pracą, jest trudne. Dlatego niemal każdy miliarder, czy nawet milioner, miał start w postaci rodziny, która wbiła mu w podświadomość pewne schematy (i często gęsto po prostu dała kasę na start)
A jeśli do tego dodasz, że to start w biznesie, który wymaga ogarnięcia w sferze, w której ktoś może być np bardzo słaby (np ja w kontaktach interpersonalnych), to już w ogóle mamy masakrę.
No i najważniejsze, czemu akurat w tym kierunku, skoro jest tyle innych rzeczy, w które można zainwestować czas i środki. Jakbym szedł w tę stronę, to bym myślał raczej o otwarciu gabinetu "medycyny naturalnej". Albo doszkolił się z kodowania. Wysiłek mentalny podobny, prawdopodobieństwo sukcesu no raczej większe.
A jeśli do tego dodasz, że to start w biznesie, który wymaga ogarnięcia w sferze, w której ktoś może być np bardzo słaby (np ja w kontaktach interpersonalnych), to już w ogóle mamy masakrę.
No i najważniejsze, czemu akurat w tym kierunku, skoro jest tyle innych rzeczy, w które można zainwestować czas i środki. Jakbym szedł w tę stronę, to bym myślał raczej o otwarciu gabinetu "medycyny naturalnej". Albo doszkolił się z kodowania. Wysiłek mentalny podobny, prawdopodobieństwo sukcesu no raczej większe.



