01-07-2023, 12:13 PM
" Za rok spróbuje z witaminą D jeszcze raz, na razie za dużo mam na głowie, bo zamierzam jeszcze siłownie do spacerów dodać, takie na serio ciężkie treningi, jak jeszcze nie będę mógł spać to szału dostane i rzucę wszystko w pizdu."
A też z treningami i snem relacja jest - przynajmniej u mnie - nie zawsze pozytywna.
Pamiętam jeszcze kiedy miałem naście czy 20-kilka lat, im bardziej byłem zmęczony - tym lepszy później miałem sen. Człowiek padał wykończony i mógł spać 10-12 godzin.
Teraz jeśli za bardzo przegnę z intensywnością i częstotliwością, na odwrót - ciężko zasnąć i uczucie jakby nie było w ogóle głębokiej fazy snu, co znowu rozwala regenerację i nastrój i takie błędne koło.
A też z treningami i snem relacja jest - przynajmniej u mnie - nie zawsze pozytywna.
Pamiętam jeszcze kiedy miałem naście czy 20-kilka lat, im bardziej byłem zmęczony - tym lepszy później miałem sen. Człowiek padał wykończony i mógł spać 10-12 godzin.
Teraz jeśli za bardzo przegnę z intensywnością i częstotliwością, na odwrót - ciężko zasnąć i uczucie jakby nie było w ogóle głębokiej fazy snu, co znowu rozwala regenerację i nastrój i takie błędne koło.



