01-19-2021, 04:18 PM
Od razu pierwszy eksperyment.
Jakiś czas temu zacząłem brać suple mające poprawić działanie mózgu - zawsze fajnie jest mieć sprawniejszy, poza tym chcę nauczyć się kilku nowych rzeczy fajnie byłoby to zrobić nieco szybciej. Suple te zawsze też dawały mi motywację do pracy. Niedługo potem odczułem coś dziwnego podczas gry na pianinie - jakiś zupełnie nowy poziom świadomości ruchu i muzyki, coś czego nie doświadczyłem nigdy przedtem. Oczywiście pierwsze co się nasuwa "może po prostu w końcu nauczyłem się porządnie grać", ale to odczucie potem znikło. Co więcej, wydało mi się, że obłączki robią się w tym samym czasie nieco większe. Potem one również zanikły.
Prześledziłem rozmowy ze znajomymi na komunikatorach, prześledziłem historię zakupów na allegro, udało mi się odtworzyć wszystko, co wtedy brałem. Od kilku dni testuję ten zestaw. Po kolei, zaczynając od rzeczy, które brałem wtedy po raz pierwszy
- melatonina, w badaniach przedłużała życie zwierząt laboratoryjnych, chroni przed wirusami, obniża poziom hormonów stresu
- DAA, zwiększa sprawność nauki, reguluje poziom hormonów
Rzeczy które stosowałem już w przeszłości
- piracetam, jeden z silniejszych nootropów (doping dla mózgu), działanie uspokajające
- HMB, przydatny na siłowni, ale przede wszystkim poprawia zdolność uczenia się
- kwas alfa liponowy plus karnityna, bardzo silny efekt ochronny dla komórek nerwowych, ale prawdę mówiąc biorę to, bo leży od 2 lat w szafie
- witamina B1 w megadawce plus P5P, aktywna forma witaminy B6, częściowo z powodu efektu poprawiającego pracę mózgu, częściowo żeby w końcu to zjeść, nawet boję się sprawdzać kiedy skończyła się data przydatności do spożycia
- beta alanina w bardzo dużych dawkach, ale rozbitych na wiele mniejszych w ciągu dnia
- koenzym Q10
- potas, gdyż piracetam potrafi doprowadzić do jego ucieczki z komórek nerwowych
Jakiś czas temu zacząłem brać suple mające poprawić działanie mózgu - zawsze fajnie jest mieć sprawniejszy, poza tym chcę nauczyć się kilku nowych rzeczy fajnie byłoby to zrobić nieco szybciej. Suple te zawsze też dawały mi motywację do pracy. Niedługo potem odczułem coś dziwnego podczas gry na pianinie - jakiś zupełnie nowy poziom świadomości ruchu i muzyki, coś czego nie doświadczyłem nigdy przedtem. Oczywiście pierwsze co się nasuwa "może po prostu w końcu nauczyłem się porządnie grać", ale to odczucie potem znikło. Co więcej, wydało mi się, że obłączki robią się w tym samym czasie nieco większe. Potem one również zanikły.
Prześledziłem rozmowy ze znajomymi na komunikatorach, prześledziłem historię zakupów na allegro, udało mi się odtworzyć wszystko, co wtedy brałem. Od kilku dni testuję ten zestaw. Po kolei, zaczynając od rzeczy, które brałem wtedy po raz pierwszy
- melatonina, w badaniach przedłużała życie zwierząt laboratoryjnych, chroni przed wirusami, obniża poziom hormonów stresu
- DAA, zwiększa sprawność nauki, reguluje poziom hormonów
Rzeczy które stosowałem już w przeszłości
- piracetam, jeden z silniejszych nootropów (doping dla mózgu), działanie uspokajające
- HMB, przydatny na siłowni, ale przede wszystkim poprawia zdolność uczenia się
- kwas alfa liponowy plus karnityna, bardzo silny efekt ochronny dla komórek nerwowych, ale prawdę mówiąc biorę to, bo leży od 2 lat w szafie
- witamina B1 w megadawce plus P5P, aktywna forma witaminy B6, częściowo z powodu efektu poprawiającego pracę mózgu, częściowo żeby w końcu to zjeść, nawet boję się sprawdzać kiedy skończyła się data przydatności do spożycia
- beta alanina w bardzo dużych dawkach, ale rozbitych na wiele mniejszych w ciągu dnia
- koenzym Q10
- potas, gdyż piracetam potrafi doprowadzić do jego ucieczki z komórek nerwowych



