12-24-2022, 03:49 AM
Jak już o żelazie mowa, nie mogę znaleźć za bardzo badań związku między niskim poziomem ferrytyny (ale bez anemii) a aktywnością układu współczulnego. Przy anemii jest on skrajnie pobudzony, zaś przywspółczulny skrajnie wyciszony, czyli jest to, co w nerwicach, depresjach, a także to, co podejrzewam o związek z obłączkami. Ale co z niską ferrytyną, przy braku anemii?
Poprawa w 2010 zgrała się w czasie z podniesieniem ferrytyny do odpowiednio wysokiej wartości.
Poprawa w 2010 zgrała się w czasie z podniesieniem ferrytyny do odpowiednio wysokiej wartości.



