11-25-2022, 11:16 PM
Szkoda, że już nie biegam i nie mierzę sobie tętna, byłby w miarę dobry wskaźnik, czy coś robię we właściwym kierunku. Tak to za cholerę nie wiem, obłączki odrastają jakoś tak z miesiąc po tym, jak zrobi się coś, co wspomoże ich wzrost, dlatego zresztą zapisuję wszystko, co robię, za miesiąc będę wiedział, czy np czosnek ma sens, albo czy może jod zadziałał. Ale teraz? Niby jakoś tak lepiej gra się na pianinie, ale dużo brakuje do tego dziwnego uczucia, które miałem w 2020, gdzie palce jakby same grały i po prostu pamiętałem, co mam robić, chyba w ten sposób uczą się wszyscy inni ludzie, którzy są zdrowi.
A może spróbować mikrodawek aspiryny? Na razie jeszcze poczekam z czosnkiem, ale muszą to przemyśleć.
A może spróbować mikrodawek aspiryny? Na razie jeszcze poczekam z czosnkiem, ale muszą to przemyśleć.



